Frustraci?

Frustracja po drugiej stronie chyba co nie co rośnie. Krakowskie Wydawnictwo Św. Stanisława wydała książkę, którą reklamuje takim hasłem:

Może i racja z tymi kretynami, ale trzeba mieć wiele uporu żeby w XXI w. wierzyć w fantastyczne opowieści snute w biblii.

Przepraszam, że ostatnio tak bardzo zaniedbuje bloga, ale praca i rodzina zbyt obyt mnie pochłania. W związku z tym mam pytanie, czy może kilka osób byłoby zainteresowanych stworzeniem nowego bloga o tej tematyce, który moglibyśmy wspólnie prowadzić?

9 Responses to “Frustraci?”

  1. Pomysł nie głupi. Ja się piszę na wklepanie czasami jakiegoś tekstu o religii czy mariażu tejże z polityką ;-)

  2. A po co nowy, jak ten ma uznaną markę? Możesz wzorem innych
    http://boskiateista.wordpress.com/2009/07/08/konkurs/ zrobić konkurs na notki i zaszczyć autora/autorkę publikacją.

  3. Ateiści mają tyle szacunku w głowie by nie nazywać jakiegokolwiek wyznawcę czegokolwiek kretynem… kolejne przywłaszczenie by zwrócić uwagę “że ktoś bluźni z chrześcijan” i reklama jest – prawdopodobnie rewelacyjna.

    A pomysł o stworzeniu wspólnej strony bardzo mi się podoba :-)

  4. Alleluja i do przodu ;)

  5. Strona już stworzona. Na razie jeszcze nie nie ma, ale za niedługo będziemy ją wypełniać treściami :)

    http://vivalaevolucion.posterous.com/
    Z czasem wykupi się też jakąś domenę “normalną” ;-)

  6. konkurencja dla wesołego ateisty… ;) konkurencja poprawia jakośc świadczonych usług :P

  7. Też się odezwę “w tym temacie” Pozdrawiam.L

  8. Zapewniam. Patron wydawnictwa nie obraził się. Jako zdrajca Polski i adherent obozu antypapieskiego, rozumie odrzucanie poprawności kruchtowej na rzecz sprzedajności. I własnego interesu.
    Zapewniam też, iż nie należy się łudzić, by prymulka krakowskiego wydawnictwa przyniosła Polsce odwilż. Chociaż dobra psu i mucha. Na skucie zamordystycznych klerykalnych lodów potrzeba znacznie więcej pierwiosnków. Może nawet ludołamaczy.
    * * *
    Inicjacja nowego bloga tkwi w bezruchu. Bez ruchu można tylko liczyć na partenogenezę. A to ma być blog antydzieworódczy. Więc może ktoś ruszy chociaż ręką, skoro d…ą nie może.
    Obfitych wytrysków. Intelektu.

  9. Mecz w polskim piekle.
    ,, Z początku zdiął mnie śmiech pusty,
    a potem litość i trwoga”.
    Czyja wina? Pory roku, syna włamywacza komputerowego? A może CBA, że niezbyt szczegółowo prześwietliło walizy Słowaków-głównie oficjeli? Winien Tusk. W tak ważnym momencie posuwać jedynego-poza Macierewiczem-szambonurka, było nierozważnym posunięciem.
    Gdzie piłka?-dopytywali się co chwila pomagający mi w złorzeczeniu przed telewizorem.
    -Nie mogli pomalować jej na czerwono?
    Ano, nie mogli-kułaby w oczy. Czerwony możemy strawić tylko kawior. Prędzej pomalowaliby śnieg na zielono, mimo zdecydowanie większych kosztów. Ale poprawniej politycznie.
    Ależ się rozstrzelali nasi. Samobójczo. Rozumiem- polska gościnność, jednakże dotychczas sądziłem, że dotyczy święconej przez pedofila o wielu pseudonimach wódy i zakąski z Sokółki. A tu się okazuje, iż cenią nas z tego powodu i w kopanej. Kiboli nie. Nawet piekło ich unika.
    Zmiana stron.
    Piłka dalej niewidzialna. Donoszą, że nie można jej zmienić, bo to piłka-talizman dla Słowaków. Nasi jako amuletów używają krzyży. I patrzcie, pogański totem wygrywa z jedynie słusznym. Znak czasów?
    A śnieg wciąż pada. Niebiosa płaczą nad niemocą swoich. Kibice czekają na cud, ale wiedzą, że tylko końcowy gwizdek może nim być. ,,Kończ waść, wstydu oszczędź” można też wyczytać z twarzy sezonowego zastępcy ben hakera. Patrzeć hadko.
    No, orzą nasi jak potrafią. Topornie im to idzie, bo jakby to czynili przy pomocy sochy i za marne kieszonkowe. Bez nadziei na plon przy psiej pogodzie.
    Z litości matka natura przychodzi mi w sukurs-znika obraz z przekaziora. Ogarnia mnie trwoga, że to zły prognostyk zapowiadający wielobramkową klęskę, której widoku ktoś chce mi oszczędzić.
    Końcowy wyrok wyczytałem w internecie; Cztery lata odsiadki.
    Będą mieli chłopaki czas na zrozumienie swoich czynów i poprawę.
    PZPN-owi odroczono ogłoszenie wyroku. Podejrzewa się najwyższy wymiar kary. Jeśli wcześniej kibice nie zarządzą kryterium ulicznego albo nie przeprowadzą akcji z Włodawy.


Leave a Reply