Z bogiem można być mądralą… i to jakim

Bez boga jedynie ślepcem.

Dobry czy może tylko ślepy?

Wielu spośród niewierzących mówi o sobie, że bez Boga można być również dobrym człowiekiem. Co więcej, wielu mówi, że właściwie dzięki swej niewierze są lepszymi o tych wierzących. Czy można żyć w grzechu i mówić o sobie “jestem dobry”? Chrystus mówił że “tylko Bóg jest Dobry”. Z czego więc biorą się się opinie, że bez Boga można być dobrym? Ateiści uważają, że moralność wyznacza postęp i cywilizacja. Im więcej z niej korzystają tym łatwiej mówią, że czynią dobrze i tym samym są dobrzy.Tymczasem to nie jest prawda, że cywilizacja czyni człowieka lepszym. Gdy odrzuci ona pierwiastki duchowe czyni tylko człowieka ślepym na panoszące się wokół zło. Dzięki tej ślepocie człowiek pozbawia się możliwości widzenia podstępów zła. Pozostaje przekonanie i radość, że skoro nie widzi zła jest dobry.

Więcej złotych myśli tego Pana na blogu pod nazwą “Bogu dzięki za wszystko” – ubaw gwarantowany, chociaż czy to ładnie się śmiać…?

No może jeszcze jeden mały cytat:

Grawitacja trzyma nas na ziemi. Każde dziecko zna tą prawdę. Co stanie się jednak gdy zniosą prawo grawitacji? Śmieszne? Niemożliwe? Dlaczego? Skoro można znieść prawo do życia nienarodzonym, starszym, chorym, to własciwie czemu nie spróbować dalej.

14 Responses to “Z bogiem można być mądralą… i to jakim”

  1. Ten wybór notebooków też z niebiańskimi połączeniami (blue connect)?

    polecam : http://www.jesusoftheweek.com/

    ;-)

  2. Brocha, trzeba się śmiać z głupot, dyskutowanie o nich tylko by je nobilitowało. Nawet przez chwilę zamierzałam się odnieść do tych cytowanych fragmentów, ale stwierdziłam że nie warto. Choć widzę, że wiele osób jest odmiennego zdania, o czym świadczy liczba komentarzy na przytoczonym blogu, o zgrozo, w dużej części pochlebnych…

  3. No jak oni śmią mówić, że Bóg czyni ich lepszymi? Toż to pycha! Jeden z ichniejszych głównych grzechów!
    Ostatnio przeczytałem tu dobry komentarz – że ma się wrażenie ( i chyba każdy rozsądny, nieotumaniony wiarą w wyimaginowanego potwierdzi ), że katole stosują swoje przykazania itp. w stosunku do wszystkich, tylko nie do siebie…

  4. Kurczę, tak raz na stulecie Bóg mógłby się odnieść do tych wszystkich głupot, które katolicy wygłaszają w Jego imieniu. Wtedy może od czasu do czasu włączyłaby im się ta funkcja w mózgu zwana myśleniem. Na moje oko przez nich Bóg naprawdę potrzebuje teraz dobrego speca od PR, bo wychodzi z każdym dniem na większego kretyna.

  5. To może podpiszmy się wszyscy pod apelem o zniesienie “prawa” grawitacji. Ja chętnie bym się przekonał, jak by to wtedy nam się żyło. Producenci kleju pewnie też :P

  6. Grawitacja trzyma nas na ziemi.(…)

    Trochę mnie zatkało gdy to przeczytałem. Katolicy wierzą w grawitację :o ?! Ja myślałem, że oni efekt grawitacji tłumaczą teorią inteligentnego spadania. No, no… Postępy. Może niedługo odrzucą kreacjonizm na rzecz “czystej” (tzn. nietkniętej żadnym bogiem) ewolucji. To by było coś.

  7. Straszne do czego to ludzie się posuwają dla podparcia swoich chorych przekonań. To, że wierzący uważają się za lepszych, mądrzejszych i najmoralniejszych na świecie wiadomo od dawna (m.in. tym tłumaczono kiedyś mordy na niewierzących), tylko po co wysyłają swoje dzieci do szkoły gdzie uczą… BIOLOGI i FIZYKI! Przecież ich pismo ma odpowiedź i rozwiązanie na wszystkie bolączki tego świata…

    Oni uważają wszystkich, którzy nie wierzą za tych, którzy są poddawani próbie ich wiary do Boga. Zawsze znajdą wytłumaczenie na wszystko, bo właśnie tak to działa od 2000 lat, na negowaniu oskarżając innych od negowanie ich wiary. Oni wszyscy myślą, że są święci, dlatego tak podniecają się tymi wszystkimi rytuałami i narkotycznym powtarzaniem w kółko tych samych słów.

  8. Słuchaj, dla wykazania własnej lepszości różne ludziki wymachują czym mają. Jedni tym o czym właśnie niechcąco powiedziałem, inni sznureczkiem z nanizanymi orderami za punktualne oddawanie książek, albo z medalikami przelicznych świętych, albo tomikiem własnych przemówień na akademiach…

    Ten zacny człowiek specjalizuje się w ateistach. No i macha. Pisał wcześniej: Święta Teresa od Krzyża powinna być patronką ateistów. Bo jak wiesz, każdy Watykan ma swego Antywatykana i ów autor kiedyś pojedzie z antypielgrzymką do Antywatykanu i przedłoży Antypapieżowi swój postulat. Może go nawet antyukrzyżują, ale póki co to niech się wyrabia w antyblogowym machaniu…

  9. Dziędobry,

    Oż FFFUUUU- kiedyś wpadłem na pomysł prześmiewczego opowiadania s-f na tzw. ciasnych opartego na pomyśle z drugiego cytatu. Wydawało mi się, że będę w tym ha-ha oryginalny, ale nie ma takiego absurdu, którego by nie wymyślili jako zagrożenia Cywilizacją Śmierci. Nic już nie ma sensu, nawet ironia i cynizm…

  10. Katoliccy Księża – elita wśród trolli =p.

  11. Jednak siusiak z ciebie, brocha…

    Z tą grawitacją idealnie wyrwałeś wypociny tego kapłona z kontekstu, byleby tylko zrobić z niego megakretyna. Jak się przeczyta całość to zostaje tylko wrażenie, że gościu ma po prostu lichy styl. I nic więcej.

    • Z kontekstu? przytoczyłem cały akapit. Dalsze rozważanie przyrównywanie praw fizyki do katolickiej moralność, ma się jak pięść do nosa. Zrobiłbym z niego mega kretyna jakbym urwał cytat na pierwszym pytajniku – a tak sam zrobił z siebie kretyna autor tego cytatu.

  12. Ja tam naprawdę nie mam już wcale a wcale siły, by się z tego wszystkie śmiać. Coraz bardziej odczuwam bezradność wobec tej żałosności i tylko ręce mi opadają…


Leave a Reply