Tylko u mnie 3 minuty “misji TVP”!
Od dłuższego czasu tropię misję w TVP, jak wiadomo z ogłoszeń które wykupuje prezes Urbański odbierając TVP wpływy z abonamentu z telewizji zniknie “misja” o której co prawda wielu słyszało, ale niewielu ją widziało. Pisałem o tym parokrotnie, m.in. tu. W końcu udało mi się wychaczyć 3 minuty misji w pierwszym odcinku nowej serii Gwiazdy Tańczą na Lodzie – mówicie niemożliwe! A jednak to prawda. Zaczyna się po 3 min i 29 sekundach:
Do 3,5 minuty jest komercyjna papka niezasługująca na nasz abonament, a potem czysta misja, której celem jest obnażenie inteligencji tak pieczołowicie wylansowanych w Polsce celebrytów. Rozumiecie teraz po co płacicie abonament?
















Ależ oni strzykają żółcią…Czysta nienawiść. Tych ludzi powinno się leczyć.
kto to oglada?
zosia i anoda. czego chciec wiecej…
lyzwy? taniec?
Robin Williams: [on ice skating] And then there’s pairs figure skating, and one very special lift where the male skater goes HUMPH
[thrusts his hand up in the air]
Robin Williams: right here!
[grabs his crotch]
Robin Williams: . And I’m like “cut the foreplay, let’s have ice-fucking, c’mon!”
nie mam tutaj polskiej tv i bardzo sie z tego ciesze.
Eee tam. nie płacę i widzę ten szit. TVN i Polsat nie chcą moich pieniędzy ale nie pokazują nic innego jak podobne badziewia.
Chyba jedynym wyjściem jest nieoglądanie TV, bo kretyństwo świetnie się sprzedaje i będzie pokazywane.
Porażka =/
Faktycznie, tak smutne, że aż smieszne.
Mission jak w mordę strzelił.
dwa slowa:
No Comment
poziom tego programu ponizej podlogi
mozna by bylo poniesc iloraz inteligencji tych pan do kwadratu i ciagle by nie byl trzycyfrowy
To było moje pierwsze zetknięcie się z tym programem i, no cóż, powiem mało elegancko – szczena mi opadła:)))
Mogę się tylko zastanawiać, czyje odzywki były bardziej żenujące – tych tam “tańczących na lodzie” czy członków jury.
Po chwili zastanowienia ogłaszam remis.
Mnie też szczena opadła – w sumie to wydawało mi się, że to kabaret Szymona Majewskiego.
Fakt, jak pierwszy raz zobaczyłem Dodę w telewizji, to myślałem, że to dalszy ciąg parodii u Majewskiego, tyle że przeszarżowany.
Ale tu Doda wcale nie jest najgorsza i to jest najgorsze…
poniżej ludzkiej inteligencji…
O to chodzi, by język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa. To jest właśnie misja za abonamentowy haracz płacony publicznej.
Sądzący, że volt i piruetów ekipa Pontona nauczyła się od biznesmenów z Sycylii są źle poinformowani. Swojacy z Cosa Nostra mogliby terminować w zamtuzie Urbańskiego douczając się kręcenia lodów w majestacie prawa. I przez prawo ściganym nie być.
Może w RMFie to czytali? Dziś rano puścili w swojej Polskiej Kronice Radiowej:
http://doc.rmf.pl/rmf_fm/au/wsd/snd/kronika20081002.mp3
Żenada.
(Czy ja dobrze pamiętam, że prezes Urbański w tym programie właśnie misję wypatrzył?)
Chyba RMF też Cię czyta (albo macie wspólne źródła): dziś rano było to tematem Polskiej Kroniki Radiowej
http://doc.rmf.pl/rmf_fm/au/wsd/snd/kronika20081002.mp3
Chyba RMF też Cię czyta (albo macie wspólne źródła): dziś rano było to tematem Polskiej Kroniki Radiowej
Hmmm, nie można tu w treści odpowiedzi umieszczać linków?
Wspomniany odcinek jest na stronie RMFu.
hhttpp://doc.rmf.pl/rmf_fm/au/wsd/snd/kronika20081002.mp3
Brocha, chyba RPO też tu zagląda
“Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do prezesa TVP o wyjaśnienia w sprawie programu “Gwiazdy tańczą na lodzie”. Janusz Kochanowski podkreśla, że niepokoją go “przejawy wulgaryzacji języka polskiego”
http://wiadomosci.onet.pl/1845531,11,item.html
Najlepsze na koniec
“program ten skierowany jest m.in. do dzieci i młodzieży i jego celem jest popularyzowanie jazdy na lodzie wśród młodych ludzi – napisał w liście do prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego RPO Janusz Kochanowski.
“
Oj Chłopcze, źle poczynasz, a już Cię pochwaliłem kiedyś.
Źle poczynasz, bo cenzurujesz komentarze.
Widzisz, Ty nie tylko ateistą jesteś ale i chyba masz także komusze ciągoty, bo komuchy też cenzurowali do zwariowania i usuwali wszystko, co niewygodne.
Ja napisałem komentarz, a Ty go usunąłeś.
Jesteś co najmniej nielogiczny, bo z jednej strony zachęcasz do komentowania, a jak ktoś Cię skomentuje, tak nie bardzo po Twojej myśli, to go usuwasz. Więc gdzie jest ta Twoja cywilna odwaga? Publicysto?
Jeśli uważasz, że wszystko, co napiszesz jest piękne i poprawne, to zacznij już teraz leczyć swój narcyzm, bo z wiekiem będzie coraz gorzej i możesz kiedyś dojść do kuriozalnych wniosków, że nawet jak poprzez Twoje zramolałe zwieracze puścisz bąka, to będziesz uważał, ze wszyscy powinni się zachwycać jego wonią, a siebie będziesz uważał za wybawcę ludzkości od nadmiaru zapachów perfumeryjnych.
Pozwól się poniezgadzać ze sobą i pozwól sobie zwrócić uwagę na błędy, jakich się dopuszczasz.
Język polski jest piękny, ale trudny i musisz się z tym pogodzić, chcąc cokolwiek pisać.
Treść zawsze będzie Twoją prywatną stroną ale formę narzucają Ci normy językowe, z którymi czym prędzej się zaprzyjaźnij, wszak nawet szczytne tezy można tak spitolić formą, że wyjdą z tego same pierdoły.
No i przestań być komuchem i nie cenzuruj wpisów.
Uważaj wiec, Chłopcze na to, co robisz
Michał
@Michał
Bardzo cię proszę przestań mnie w kółko obrażać w swojej korespondencji, bo wtedy faktycznie zacznę cenzurować twoje komentarze. Możesz sobie przejrzeć wstecz mój blog i zobaczyć, że nigdy nie cenzurowałem komentarzy, nawet dużo bardziej obraźliwych niż twoje pod moim adresem.
Jeżeli piszesz komentarz a następnie naciskasz przycisk Submit Comment i mimo tego po przeładowaniu strony komentarz się nie pojawia tzn., że komentarz został potraktowany jako spam i przechwycił go AKSIMET umieszczając go w “koszu” – problem jest często zgłaszany przez użytkowników wordpress.com np. tutaj: http://en.forums.wordpress.com/topic/why-my-comment-go-into-spam-aksimet?replies=28
Jednakże przejrzałem kosz aksimetu i znalazłem tam oprócz spamu cztery komentarze nie spamowe – dwa krakoff i dwa PS – obydwa są już dodane, nie było tam twojego komentarza, dlatego też podejrzewam, że coś nie zadziałało na “łączach” bo to oznacza, że nigdy nie dotarł do mnie ten komentarz – oczywiście o złą wolę (i wywoływanie zamieszania) nawet nie próbuje cie posądzać, ponieważ nie mam w naturze ciągłego obrażanie bez weryfikowania stanu faktycznego. Następnym razem, kiedy twój komentarz się nie ukaże po prostu do mnie napisz (maila masz), że tak się stało.
ok!
będę mailował!
Szkoda slow…