Burdel, bandyci, JP2 & Bozia
Księży najbardziej cieszą nawrócenia. – Ludzie przychodzą do spowiedzi po raz pierwszy od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. To fascynujące! – przyznają duchowni. Siła autorytetu Jana Pawła II skruszyła nawet zatwardziałych grzeszników. Po jego śmierci bywalcy popularnej na Podhalu agencji towarzyskiej Bahama zastali zamknięte drzwi. – Koniec z grzechem. Wewnętrzny głos powiedział nam, że tak dłużej być nie może – mówi Jan G. “Gudbaj” z Poronina. Przydomek “Gudbaj” odziedziczył po ojcu. – Tatuś lubił się zabawić. A jak odchodził od stołu, to mówił: “Gudbaj, chłopaki” – opowiada G. Decyzję o zamknięciu agencji podjął razem z braćmi.- Wreszcie będziemy mogli pójść do komunii, bo wcześniej ksiądz rozgrzeszenia nie dawał – dodaje “Gudbaj”. Dziewczyny z agencji już wyjechały. – Dużo ich było, ale powiedziałem im: “Idźcie i nie grzeszcie”. I poszły – mówi Józef G. Teraz (”z pomocą Bozi” – jak mówi) agencję uda się zamienić na porządny pensjonat i naprawić życie własne oraz bywalców.
Podejrzani to trzej bracia G. z Białego Dunajaca. Jak podaje “Tygodnik Podhalański” zostali oni zatrzymani przez antyterrorystów z Biura ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie. Na braciach ciążą zarzuty handlu ludźmi.
Jak pisze “Tygodnik” Bracia G. byli znani z prowadzenia na granicy Białego Dunajca i Poronina salon masażu Gudbaj Bahama. Stali się sławni w Polsce po tym jak tuż po śmierci Ojca Świętego ogłosili, że zamykają swój salon. To był sposób, aby ukryć faktycznie prowadzone interesy.“Tygodnik” opisuje jak wyglądała działalność braci G. Kupowali oni od sutenerów kobiety sprowadzane zza wschodniej granicy, każdą za 500 dolarów, po czym przekazywali dziewczyny do salonów masażu na terenie całej Polski a także na Zachód. Niektóre godziły się na uprawianie prostytucji. W wielu przypadkach kobiety były zmuszane do nierządu. Odbierano im paszporty, były poniżane, niepokorne bito.
Nawet bandyci mają poczucie humoru.

















typowa akcja Tuskoreżymu (= przeciw Prawym i Katolikom).
i wykorzystywanie służb.
w celach.
niego.
dnych.
Prawdziwe świadectwo…
jako że tu tak można ni z gruszki ni z pietruszki to ja też sobie pozwolę;)))
“Gdy spostrzegamy, iż siły przeciwnika są przemożniejsze i nasze racje nie będą górą, wtedy rozpoczyna się atak osobisty, wulgarny i obelżywy. Skoro sprawa i tak jest przegrana, pomijamy przedmiot sporu i atakujemy wprost osobę przeciwnika na każdy możliwy sposób, co można nazwać argumentem osobistym (argumentum ad personam), w odróżnieniu od argumentu odwołującego się do człowieka (argumentum ad hominem). Stosując ten ostatni rezygnujemy z przedmiotu sporu jako materii czysto obiektywnej i napadamy na to, co przeciwnik o nim powiedział lub mniemał. Natomiast zaczepka osobista oznacza całkowite zerwanie z przedmiotem sporu i zaatakowanie przeciwnika zupełnie bez związku z istotą dyskusji; a więc zjadliwie, obelżywie i grubiańsko. To odrzucenie sił duchowych na rzecz cielesnych lub zgoła zwierzęcych. Chwyt ten cieszy się wzięciem, albowiem każdy może go używać; toteż jest nader częsty. Wypada obecnie zapytać, w jaki sposób winien postępować lak zaczepiony przeciwnik; gdy bowiem postąpi identycznie, to efektem jest bójka, pojedynek lub sąd o obrazę. ”
Artur Schopenhauer
a ja widze ze ty nie tylko na tym portalu smigasz hehe rozpoznalam cie po gruszce i pietruszce heh
…i dlatego bardzo poważam góralskich katolików!
byznes is byznes,co by o tym w dzisiejszej Polszcze nie sądzić…
Pocieszne zestawienie.
Mam na myśli również komentarz aanne.
kolejny przykład wykorzystywania JPII…
mogliby go tak już nie męczyć
zoltak> bo tego sie nie da inczej skomentowac…;))
wg autora wpisu JP II & Bozia maja coś wspolnego z cynicznymi bandytami, moze nawet razem z bracmi G. dzielili sie zyskiem;)))
Rozmiem ze mozna byc niewierzacym, mozna miec awersje na kosciol i cala jego otoczke ale smarowanie takiego wipisu jest tak samo cynicznym wykorzystwywaniem wizerunku JPII jak za przeproszeniem proceder tych bandytow. Braki z erystyki – ot co! Stad moj cytat..ze ak powiem “od czapy”;)))))
Choc z drugiej strony od kogo się tego ludzie maja uczyć? Napatrzą się na tv, z domu wyniosą siniaki na duszy i tylko już obrzucaćbłotem potrafią…bo tak prościej?;)
@aanne
moją intencją wcale nie było zrównywanie JP2 czy bozi z bandytami. Natomiast wyśmiewam bezkrytyczne przyjmowanie każdej ilości naiwnych kłamstw tylko dlatego, że ktoś się powołał na jp2.
Rozumiem rozgoryczenie komentatorów postu Brochy, acz nie podzielam zbulwersowania. Podano w wątpliwość czyjąś wiarę ukazując rysy na polerowanym przez lata konterfekcie dokooptowywanej do Św. Trójcy osoby JP II.
Wszyscy wiemy jak boli odzieranie z nimbu ideału kochane przez nas osoby. Kiedy nagle, hołubiony niepokalany obraz weryfikuje ktoś lepiej poinformowany lub samo życie. Mimo tego nie rezygnujemy z wielbienia lub czczenia często kończącego się popadaniem w fanatyzm, obłęd a nawet zejściem z ziemskiego padołu.
Idealizacja JP II w Polsce sięgnęła Himalajów absurdu. Pomniki za życia (kłania się Dekalog Mojżesza-Ge. 20,4-5), doszukiwanie się cudowności w rzucanym przez JP II cieniu (sam nie uchronił się przed Parkinsonem czy zamachem fanatyka), santo subito (mimo, że regulamin procesu kanonizacyjnego nie pozwala)…można mnożyć.
Czy wszyscy postrzegają postać JP II jako świetlaną? Zobaczmy. Przytoczę opinie amerykańskich obserwatorów Watykanu i papiestwa gł. za NYT;
–przyczynił się do rozprzestrzeniania wirusa HIV (zakaz stosowania prezerwatyw),
–powstrzymał teologię wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej,
–tolerował ekspansję zboczeń wśród urzędników Kościoła katolickiego,
–zburzył ekumenizm głosząc; ,,Tylko Kościół katolicki posiada środki do zbawienia”,
–utrzymywał fikcję celibatu-ok. 10000 księży żyje w związkach małżeńskich,
—odrzucił prawa kobiet (konferencje; w Kairze-1994 r. i Pekinie-1995 r.),
–nietolerancja wobec innych wyznań chrześcijańskich i orientacji seksualnych,
–umocnił absolutyzm centralizując władzę.
Cenzura, konserwatyzm, pielgrzymki na koszt sponsorów (poza Australią, za którą becalował Watykan), kult jednostki, nepotyzm (Macharski, Opus Dei), agresywny język Kościoła walczącego…obskurantyzm.
Kontakty przyjazne z krwawymi dyktatorami, obrona założyciela Legionów Chrystusa, uprawianie pseudohumanizmu. Nie ma końca pęknięć na naszym Słonku.
Już dawno pisano, że istotą wielkości naszego papieża jest teatralność gestów, przepych i wyniesienie polskości do papieskiej godności. Wystarczy sięgnąć po Bartosia, Obirka czy Węcławskiego, skoro nieżyczliwa czereda obcych nie jest przekonywająca.
W czym upatrujecie obrazę boską? W odzieraniu ze łudzeń? W trwaniu w oszukiwaniu się? W prawdzie? Bo baca z Zakopanego zrobił interes powołując się na boga czy papieża? Nie takie rzeczy działy się w imieniu boga i z bogiem na ustach, by rozdzierać szaty nad złamaniem jakiegoś paragrafu Dekalogu przez ciężkich umysłowo górali.
Nie wychylajcie więc głów z piasku, czyli nie wchodźcie na strony internetowe obalające mity i stereotypy. Jeśli już opuścicie zwodzące piaski sięgnijcie po Grimmów, Andersena lub najlepiej Biblię czytając fragmenty nie bulwersujące Was. Unikajcie świata, który obrazoburczo obraża Wasz zmysł etyczny, estetyczny i prawdy objawione. Słowem-idźcie się bawić na swoje podwórko.
No, Brocha, ja bym tego nie nazwała poczuciem humoru.
Ta historia umaiła mi dzisiejszy dzień
hehe to moi sąsiedzi….
alescie sie rozgadaly a ja tam pracowalam i bylo fajnie raz wracalam do dom u to znow do bahama i tak kilka lat kiedy chcialam i ikt mnue nie bil ani nie trzymal na sile i co mwy na to?