Wymodlili sobie Busha

Amerykańscy kierowcy założyli ruch religijny Prayer at the Pump, którego członkowie modlą się przy dystrybutorach paliwa o niższe ceny benzyny (Sic!). W San Francisco zebrało się na modlitwie przy dystrybutorze podobno 200 osób modląc się tymi słowami:

Wszechmogący Boże, pobłogosław nas i daj nam siłę, abyśmy obniżyli te wysokie ceny

Rocky Twyman pomysłodawca twierdzi, że skoro bóg zburzył mury Jerycha w odpowiedzi na modlitwę, to i ich wysłucha w sprawie obniżenia ceny benzyny. Brocha twierdzi, że skoro amerykanie wybrali dewota – idiotę Georga W. Busha na prezydenta to może powinno to dać im do myślenia co do roli boga w ich życiu doczesnym.

“It is the responsibility of…every evangelical Christian
…to get serious about re-electing President Bush.”

Jerry Falwell, The New York Times, July 16, 2004

9 Responses to “Wymodlili sobie Busha”

  1. Czepiasz się Brocha a przecież od dawna wiadomo, że lobbowanie przez paciorek jest najlepsze i najskuteczniejsze. U nas działa wręcz fenomenalnie. Jakoś jestem przekonany, że oni sobie tę obniżkę wypaciorkują :)

  2. Jeśli ceny spadną, to to będzie cud, a jeśli nie – robota szatana…

    Podobno nas również czekają kolejne podwyżki cen paliw. Jak myślicie – czeka nas akcja święcenia dystrybutorów?;)

  3. jak baranki boże zrzutę zrobią to czemu nie….
    jeśli motocykle kropi się święconą wodą, to i dystrybutory można

  4. najbardziej zaskoczyło mnie, że to w san fran, mieście wydawałoby się światłych ludzi, zebrało się 200 baranów bożych.

    swoją drogą to ciekawe czy kościół dalej będzie organizował cyrk święcenia samochodów czy motocykli, skoro zanieczyszczanie środowiska jest nowym grzechem śmiertelnym.

  5. nic dodac nic ujac,wlasnie wrocilem ze stacji 3.67$ za galon no i oczywiscie potwierdzenie tego co piszesz.Pozdrowienia

  6. Nawet w wymiarze czarno-białym pięknie się prezentują komiwojażerowie śmierci.
    A czy członkowie Player at the Pump krew oddali, zgodnie z doktryna dewota; Blood fot oil?

  7. @krakoff: coś Ci się pomylało, w tym mieście ilość nawiedzonych jest jedną z największych w USA… cały czas się modlą, żeby im sufity nie pospadały…


Leave a Reply