Chrześcijanie! Do broni!
We are under attack! Hordy dzikich homoseksualnych barbarzyńców przetoczą się przez Kraków! Te ohydne bestie stworzone na obraz i podobieństwo kogoś tam będą miały czelność przejść pod “papieskim oknem” pod które zapewne dojdą “papieskim chodnikiem”. W czasach kiedy związek kobiety i mężczyzny jest zagrożony! My reprezentanci religii miłości, obdarowani dobrocią naszego Pana Jezusa Chrystusa – Musimy powiedzieć: Dość!

Ostrzega: Komitet do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
















i jakie interesujące secesyjne liternictwo…
Śliczne, ja mam nadzieje na takie w Warszawie, bo póki co musze na bloga kopiować od Krakusów
.
Plakat jest mały więc pozwól Brocha, że przedstawię Ci co na nim jest. Dolne zdjęcie przedstawia zebranie przed homoseksualną paradą w Krakowie gdzie doszło do znieważenia szczególnego miejsca pamięci narodowej jakim jest Grób Nieznanego Żołnierza na Placu Matejki, gdzie spoczywają PROCHY bohaterów którzy oddali swe życie za Polskę.
Tak zwani bojownicy o tolerancję użyli GROBU jako platformy. Chodzili po nim.
BARBARZYŃSTWO – inaczej tego nie można nazwać.
Zdjęcia
http://www.piotrskarga.pl/il/grob/003.jpg
http://www.piotrskarga.pl/il/grob/005.jpg
http://www.piotrskarga.pl/il/grob/008.jpg
http://www.piotrskarga.pl/il/grob/002.jpg
Dyskusja
http://glaf.vworld.pl/viewtopic.php?t=847
Wg mnie plakat mówi raczej o kontrdemonstracji jaką na pewno przygotują środowiska związane z dawną LPR
I wszystko gra – barbarzyńcy się zgadzają, a orientacja niektórych zagorzałych homofobów również nie jest do końca jasna
Dla mnie Huzarusie dużo smutniejsze, jest to, że osobnicy twego pokroju tymi prochami wymachują jak szabelką przy byle okazji, niż że jakiś gej sobie chwilę na nich postoi.
Wiesz Huzuras oczekiwałem po tym co piszesz jakieś dewastacji. A oni po prostu chwile tam stali – oczywiście nie powinni, ale ciężko tu mówić o jakiś celowym działaniu z zamiarem zbezczeszczenia prochów (swoją drogą ciekawe, że osoby biegające z mieczykiem chrobrego – a więc bliże twojemu pokrojowi zupełnie nie przejawiają podobnej troski w miejscach żydowskiej pamięci). Każdy kto widział ten pomnik wie, że jest on na tyle mało “wyrazisty” (w porównaniu z Warszawskim na przykład), że an co dzień mnóstwo ludzi tam przesiaduje.
Po za tym ten plakat jest mały więc powiem ci co jest napisane z boku: marsz przemaszeruje pod papieskim oknem? Więc raczej dewianci intelektualni, którzy spłodzili ten plakacik przeżywają, że przejdą pod “oknem papieskim” – straszne!
Ci katodewianci powinni sobie kupić telewizor i oglądać fajne seriale, a nie łazić po ulicach.
Kilka lat mieszkałem w centrum Krakowa i dalej nie wiem, gdzie jest to zasrane okno…
Z drugiej strony tacy katodewoci są żywym dowodem na to, że marsze równości mają sens i dzięki nim (znaczy dzięki katodewotom) cały kraj (świat) wie, że kilka osób urządziło sobie pikietę.
zwróćmy uwagę na nowatorskie zastosowanie WERSALIKóW przez huzarusa
)
Kilka tygodni temu na przystanku autobusowym w Zgierzu jakiś bojownik o laickość państwa zawiesił ulotkę z napisem; ,,Dość rządów kleru”. Ponieważ na ulotce widniało małe logo ,,FiM” wezwano redaktora naczelnego tego nieklerykalnego tygodnika na sądowy dywanik. Winą redaktora było to, że…nie było go przy tym. Wyrok pierwszej instancji-500zł.grzywny.
Kraków. Stowarzyszenie im. ks. Skargi ekshibicjonistycznym plakatem demonstruje ograniczone do kruchty poglądy. Miejsce-słup ogłoszeniowy. Treść walącego po oczach plakatu-nienawiść do ,,kochających inaczej” zwana słownikowo idiosynkrazją. Bez konsekwencji prawnych.
Wystarczy jakieś niedozwolone miejsce, zadeptywanie historii, obleśny uśmiech czy najdrobniejsza niepoprawność zaściankowa, by kołtun poczuł się zagrożony w swym jestestwie. Domaga się wnet kary, bo egzystencja barbarzyńcy spożywającego ciało i krew rytualnego totemu została zagrożona.
Daleko zaszliśmy w krzewieniu miłości bliźniego opartej na boskiej sprawiedliwości. Źdźbło trawy w oczach bliźniego dostrzega się natychmiast, mimo, że przeszkadzają belki w oczach własnych. Faryzejska mentalność pretendująca do miana dziedzictwa kulturowego. To dziadostwo sakramenckie.
Patrzę na plakat i jestem cokolwiek zdziwiony. Czy nie poprawniej brzmiałoby, gdyby sygnatariusz SCK im. Ks. ( nie wiem czemu z groźnej bukwy) Skargi podpisał się mniej skrycie, np. Mutawa albo Oszołomdżihad? Muzułmanie nie obraziliby się na tę kryptoreklamę, a nasze sady przymknęły oko na działalność w słusznej i poprawnej koniunkturalnie sprawie; na chwałę boga.
Co roku to samo. Ja postanowiłam już w tym roku o tym nie pisać, po co im dodawać popularności…
Fakt, głupio wyszło z tym pomnikiem. Z drugiej strony często siadają tam turyści i nie wiedziałam, żeby ktoś ich upominał. Może jakaś mała barierka by się przydała.
Dodam może, że żałuję że ci “chrześcijanie” nie zamieścili zdjęć ze swojej antyparady. Ktoś, kto nie został uprzedzony, co widzi przed sobą, pomyślałby, że to zdjęcia z jakiegoś nazistowskiego zlotu…
do wszystkich czytających
Wyobraź sobie że grupa ekologów przychodzi na cmentarz miejski. Trzech z nich wchodzi na najblizszy grób. Dwóch trzyma transparent trzeci przez megafon opowiada o niszczeniu naszej planety. Reszta ekologów bije brawo pod pomnikiem.
A teraz wyobraź sobie że jest to grób TWOICH DZIADKÓW.
Czy w takiej sytuacji stwierdzisz, że wszystko jest w porządku?
Czy w takiej sytuacji stwierdzisz (tak jak brocha), że każdy może wejść butami na grób twoich rodziców lub dziadków o ile tylko trochę tam postoi i nie dokona dewastacji?
Sądzę, że dojdziesz do innego wniosku niż autor bloga. Słusznego wniosku
@ brocha
ja przejawiam troskę o groby Żydów, a nawet sowietów i hitlerowców. ty bagatelizujesz kwestię grobów Polskich bohaterów.
@ Abulafia
Przestań się skarżyć w internecie na ten nienawistny plakat. Złóż zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. W końcu będziesz miał możliwość zabłysnąć w prawdziwym świecie.
Jak prokuratura nie dopatrzy się przestępstwa to będziesz miał prawdziwy dowód, że organizacja katolicka jest ponad prawem.
Poinformuj mnie o skutkach.
@Huzarus
Wiesz co? Jakoś Twoja troska o prochy naszych przodków mnie nie wzrusza. Dlaczego? Bo moim zdaniem bardziej wkurza Cię, że to homoseksualista wlazł na ten grób niż to, że w ogóle ktoś tam wlazł. I tyle w temacie znieważania grobów. Ach i nie tłumacz mi, że się mylę i bla bla bla itp., itd. tylko rzuć okiem w lustro, może zauważysz rysę na tym swoim ślicznym, gładkim obliczu panie obrońco prochów naszych wspólnych przodków.
@Huzarus: “Wyobraź sobie że grupa ekologów przychodzi na cmentarz miejski.”
ale dlaczego ekologow? do nich tez cos masz?
Oj, oj, oj…
Jaki ten Huzarus niedobry. Ma wlasne zdanie, inne niz nasze…Jestesmy lepsi od niego! Jestesmy piekni! Madrzy! A on broni czegos, tylko na pokaz.. My nie! My mamy dobre serduszka i kochamy gejow! Do rany przyloz! Jestesmy wspaniali! – cos mniej wiecej w tym stylu mozna wyczytac pomiedzy wierszami niektorych wypowiadajacych sie.
Gratuluje! Naprawde jestescie cudowni
Odezwa.
Troll to tępy i ograniczony bezmózg. Sfrustrowany nie układającym się życiem lub zwykłym codziennym wstawaniem lewą nogą, oskarżającym świat o swoje niepowodzenia. Nic dziwnego zatem, że wali na oślep cepem wszystko i wszystkich odreagowując nędzę-głównie duchową. Ze zniszczenia oraz poniżenia innych czerpie swoją siłę i przyjemność. To spadkobierca zagonów Batu Chana, mentalny potomek XIIIw. hord przechodzących do historii jako barbarzyńcy realizujący swoje posłannictwo dewastacją i wandalizmem.
Troll internetowy nie odstaje od trolla-barbarzyńcy życiowego.Ta sama frustracja i chęć dokopania całemu światu. Anarchista i nihilista w jednym. Jeśli jego działania są efektem postawy życiowej, mogę przynajmniej go zrozumieć-aczkolwiek nie podzielam takich zachowań. Jeśli jednak działa na zlecenie, dla pieniędzy nie idei, nie budzi u mnie żadnych odruchów ludzkich.
Zatem.
Nie dokarmiaj trolla. Jeśli się znajdziesz w internecie, zachowuj się tak, by było wiadome czym się od niego różnisz. Nie porażaj trolla blaskiem oświecającym, by nie zamienił się w kamień. Nie nobilituj dyskusją. Toleruj jak downa nie robiąc sobie nadziei na jego wyzdrowienie.
@Abulafia
Jak zwykle ta sama strategia. Jak brak argumentów to zmiana tematu. Jak to nie działa to odezwa o ignorowanie.
Zamiast żałosnych sztuczek wypowiedz się na temat zaistniałej sytuacji na grobie. Proponuję prosto i zwięźle żeby troll zrozumiał.
@Eora
Zamiast ekologów możesz wstawić lekarzy, kowali, muzyków lub kogo tam chcesz. Sytuacja się nie zmieni.
@Abulafia
A kogo miałeś na myśli? Huzarusa, który w kategorii “twardogłowy prawicowiec” jest wręcz przykładem kultury i obycia i gdyby nasza “prawica” “katolicka” była cała taka jak on, to dałoby się ich jakoś strawić? Czy może KzLD, która raczyła ironicznie zauważyć, że ignorowany jest problem tylko dlatego, że ów problem zgłosiła osoba niepoprawna politycznie i dotyczy osób poprawnych politycznie?
Jak dla mnie, ostatnio zbyt wiele osób nazywa się trollami. Dla mnie trollem jest “profesor” Kilogram (jedyny profesor z takimi poglądami jakiego kojarzę to JRN, czyżby on?), czy gorsze od niego indywidua które z reguły wrzuca się w filtr antyspamowy, jak Blizna. Teraz jednak widzę, że dla niektórych “troll” to każdy kto śmie mieć inne poglądy. Pytanie, czy w ten sposób nie zbliżają się oni niebezpiecznie do tych na których wrzeszczą “troll”?
Autor tego bloga jest racjonalistą, kosmopolitą i antylklerykałem. Wolno mu. Czy to jednak oznacza, że każdy kto ma odrobinę inne poglądy (lub diametralnie inne) ma zakaz wypowiedzi pod karą nazwania trollem i ignorowania (o blacklistowaniu nie mówię, ponieważ takich tendencji u szanownego gospodarza nie zauważyłem).
Problem o którym pisze Huzarus istnieje. Wystarczy spojrzeć na wszystko przez najbardziej logiczną i sensowną perspektywę: nie ma pedała / geja, mohera / radykalnego katolika, śmierdzącego Żydka / osoby z pochodzeniem żydowskim, katola / katolika, czarnucha / Murzyna itepe.
Są ludzie, mieszkający w tym kraju i podlegający tym samym prawom. Prawa te są raz lepsze raz gorsze, czasem zupełnie absurdalne jak zakaz znieważania uczuć religijnych (przy czym uczucie do konkretnego zakonnika prowadzącego działalność publicystyczno – rozrywkową jest też przez niektórych uznawane za uczucie religijne). Mamy też jakąś tam historię, jaka by ona nie była, jakiś bohaterów, lepszych lub gorszych, ale zawsze. Można nazwać Powstanie Warszawskie czy kampanię wrześniową głupotą, podobnie inne powstania narodowe, ale w niczym nie umniejsza to bohaterstwa tych którzy w nich walczyli. Robienie sobie z pomnika takich bohaterów podwyższenia jest naganne, nie ważne czy będą robić to ogoleni na łyso młodzieńcy z niewyładowaną nienawiścią do każdego kto nie jest taki jak oni, czy specyficznie pojmujący miłość starsi panowie, czy do cholery ktokolwiek inny. Wieszanie plakatów w miejscach do tego nie przeznaczonych jest wykroczeniem, nie ważne czy będzie to plakat Faktów i Mitów czy Rodziny Radia Maryja. A powiedzieć “to nie mój plakat” też każdy może…
Owszem, nie da się ukryć, że “oni” mają przewagę. Marsz łysych młodzieńców zostanie potraktowany jako manifestacja patriotyzmu przez władze niektórych miast, podczas gdy marsz ludzi domagających się równych praw dla wszystkich zostanie uznany za zagrożenie moralności publicznej, choć nikt nie planuje tam występować w skórzanych kostiumach i uprawiać publicznie seksu. Nazwanie księdza zboczeńcem zostanie uznane za obrażanie uczuć religijnych (nawet jeśli nim rzeczywiście jest) podobnie przemarsz “pedałów” pod “papieskim” oknem, szczerze natomiast wątpię czy jeśli jakiś buddysta, taoista czy nawet mułzułmanin zgłosi, że jego uczucia religijne są obrażane (w bardziej oczywisty sposób), ktokolwiek ruszy choćby palcem.
Tylko czy reszta, która z dumą określa się jako ci “normalni”, musi być taka jak oni? Czy poprawność polityczna ma też być terrorem? Czy zawsze tylko jedna strona musi mieć rację? Czy nie można powiedzieć “profesorowi” Kilogramowi, koleś fakt, w UB byli Żydzi i mordowali Polaków? Czy nie można przyznać że organizatorzy parady równości postąpili nieładnie robiąc sobie platformę z pomnika / grobowca? Dla mnie człowiek jest człowiekiem, jak mnie wkurza to go nie lubię i rybka mi czy nie jest to przypadkiem Żyd i mogę zostać przez to nazwany antysemitą (z pewnego punktu widzenie jestem “jednostkowym antysemitą” gdyż jest kilku Żydów na których mam alergię, choć bynajmniej nie za pochodzenie, tylko za to że osobiście mi podpadli). Jak widzę “afroamerykanina” który zachowuje się jak idiota albo burak nazwę go burakiem i idiotą, bynajmniej nie z powodu koloru skóry. Jak gej się będzie do mnie przystawiał, zostanie posłany na drzewo, najpierw uprzejmie, a jak nie pomoże to mniej uprzejmie, gdyż ja jego poglądów na miłość nie podzielam w żadnym stopniu. I wisi mi poprawność polityczna. Wybieram rozsądek.
Jak spotkam “prawdziwego Polaka” który mnie wkurza, lub zachowuje się jak burak i idiota, zostanie potraktowany jak w p. 1, jak jakaś nachalna panienka będzie mnie molestować spotka ją to samo co wspomnianego geja, gdyż choć jestem hetero nie oznacza to że zaraz lecę na każdą (podobnie jak nie każdy gej zaraz dobiera się do każdego napotkanego faceta – nachały zdarzają się we wszystkich płciach i orientacjach seksualnych i nie stanowią o całości o czym działacze “prawdziwie polscy” udają że nie wiedzą). W skrócie – dla mnie człowiek to człowiek, przypadek jednostkowy i rybka mi jakie ma przypięte etykietki, ważne co on osobiście sobą prezentuje.
No dobra, rozpisałem się ponad miarę. Kończę zatem, wstydu oszczędzę.
Przepraszam uprzejmie ale oskarżenia o zbaczanie z tematu bo jest niewygodny są śmieszne. Huzarus miał akurat to szczęście (nieszczęście?) że grupa gejów wlazła na grób. Zachowanie głupie bez dwóch zdań. Problem jednak zasadza się na tym, że nawet gdyby grupa owych gejów ominęła ów grób szerokim łukiem to i tak ich manifestacja by Huzarusowi przeszkadzała. Więc ja się pytam czy to On przypadkiem nie omija niewygodnego tematu hm?
Mieszkam w Krakowie od urodzenia i dopiero teraz dowiedziałem się, że na Placu Matejki jest grób. Wiele razy przez niego przechodziłem i nawet tego nie zauważałem.
Jak katolicy chcą żeby nie bezcześcić ich grobów to niech je wszystkie trzymają na cmentarzu, albo przynajmniej je odgradzają lub budują tak, żeby nie dało się na nie wleźć. Ten kto postawił grób w środku miasta powinien spodziewać się, że z czasem nikt nie będzie zwracał na niego uwagi.
Inna sprawa czy to faktycznie jest grób, taki ze zwłokami lub prochami, czy też tylko symboliczny grób, pusty w środku.
1) Współczesna pielgrzymka do Częstochowy zatrzymuje się na popas nad pokaźnym a ładnym rozlewiskiem wodnym. Pozostawiają kontenery odpadów, łącznie z tym, co jeszcze wczoraj stanowiło jej strawę. Pozostawiają w wodzie i na obrzeżach-nie w koszach do tego przeznaczonych. Spróbowałbyś który się zanurzyć w tej wodzie, mimo tablicy ostrzegającej; ,,Zakaz kąpieli. Ujęcie wody pitnej”.
2) Znany grillowiec judaistów, mózg Radia Maryja-Nowak wchodzi na ambonę- nie myśliwską bynajmniej-i profanuje miejsce kultu dalekiego od nienawiści do ,,starszych braci w wierze”-Jezusa. Którego przykazania Dekalogu nie łamie?
3) Stella Maris robi wałek na 67mln. zł. Sprawa w toku. Kapelan podejrzanego Goca zarywa Skarb Państwa na 315 tyś. zł. Kara sądowa-4 tyś. zł. grzywny. Czy nie lepiej rozgrzeszyć winnych niż zubożać i tak ubogie sługi boże?
I można tak w nieskończoność. Tylko po co powielać życie-ono codziennie kreuje takie sytuacje.
Jeśli zestawimy podobne przykłady z przysłowiowym Janem Valjanem, który za kradzież bochenka chleba został skazany na 5-lat twierdzy, albo z uczniem aresztowanym na 3-miesiące za podrobienie legitymacji szkolnej, możemy powiedzieć; Zaiste, istnieje sprawiedliwość i jest ślepa. Proporcje jak w bigosie myśliwskim; jeden koń, jeden zając.
Nie widzę potrzeby dalszego pastwienia się nad nędzną kondycją moralności katolickiej. Nie będę tu ośmieszał dualistycznej koncepcji ideologii chrześcijańskiej postrzegającej wszystko w kategoriach zła i dobra, ciemności i światła, by dojść do podziału na; my bezgrzeszni wyznawcy Jezusa z możliwością wniebowstąpienia, i oni-występni ateiści.
Zapytam lepiej wprost.
Dlaczego chamstwo i łamanie prawa przez wierzących nie są penalizowane zgodnie z prawem stanowionym przez naszą społeczność, tylko postrzegane w kategoriach grzechu rozgrzeszane są spowiedzią w konfesjonałach?
Dlaczego nienasycona pazerność urzędników Kościoła katolickiego drenuje bezwstydnie Skarb Państwa na miliardowe sumy, podczas gdy 25% społeczeństwa tego wspólnego domu żyje poniżej minimum socjalnego?
Dlaczego niebotyczna buta i arogancja sukienkowych dyskryminuje inaczej niż oni postrzegających rzeczywistość, pozbawiając ich bycia patriotami, rodzicami, pełnego uczestnictwa w życiu-słowem racji bytu?
Więcej ,,dlaczego” dopowie życie.
Macie pomyślne wiatry-dyskontujcie je dopóki sprzyjają. Bo żaden totalitaryzm nie trwa wiecznie. Zatem kiedy przeminą, nie będziecie wiedzieć, które legitymacje połykać, a które chować. Radzę trzymać na podorędziu turbany, jarmułki czy inne papachy, bo nie wiadomo, co będziecie jutro musieli założyć. I dbajcie o organizm, na którym pasożytujecie.
***
Odnośnie nieszczęsnego miejsca zwanego grobem. Azrael ujął to jasno. Dodam tylko za Żydem, który przeżył obóz zagłady; ,,Oświęcim powinien porosnąć trawą”. Bo kiedy wielka powódź wywlokła na ulice Wrocławia pływające trumny z cmentarzy, niektórzy mieszkańcy miasta poczuli sie jak prymitywni buszmeni-wraz z woda z kranu raczyli się duszyczkami przodków.
***jiima.
Wziąłem do serca Twoje uwagi. Odniosę się może tylko do FiM. To nie grono chłystków w krótkich majtkach biegających z pęcherzem za potrzebą wokół przystanku autobusowego. To wyższa szkoła jazdy.
Ukłony.
@Abulafia
“Dlaczego chamstwo i łamanie prawa przez wierzących nie są penalizowane zgodnie z prawem stanowionym przez naszą społeczność, tylko postrzegane w kategoriach grzechu rozgrzeszane są spowiedzią w konfesjonałach?”
Nie wiem. Jak zauważyłem wcześniej, w naszym kraju daleko do praktycznej realizacji przepisów o równości wobec prawa i innych tego typu bzdur niepotrzebnych a nawet szkodliwych z punktu widzenia zacietrzewionego fanatyka.
Może więc chociaż ci co nie są zacietrzewieni spróbują się do nich stosować, nawet jeśli czasem wyjdą przy tym na frajerów czy innych takich. Inaczej będzie jak z tym psem co złapał się za ogon i gryzł, a że go bolało to z wściekłości gryzł mocniej i mocniej…
W skrócie błędne koło, w którym każda kolejna generacja jest coraz bardziej agresywna i radykalna. Wystarczy popatrzeć na antyklerykałów. “Starsze generacje” jak chociażby Gospodarz niniejszego miejsca, mówią wprost co im się nie podoba. Nowsze celowo wyszukują skandale, chodzą w koszulkach “rzuć na tacę granat”. Na razie jest to żart, nawet na początku mnie śmieszył, ale prawda jest taka, że kiedyś w końcu ktoś ten granat rzuci. Z drugiej strony jest tak samo – kiedyś był “Gość niedzielny” o którym żartowało się, że lepiej kupić papier toaletowy bo przynajmniej nie ma w nim jadu. Dziś GN to gazeta umiarkowana, niemal na miarę Tygodnika Powszechnego, przynajmniej jeśli się porówna poziom artykułów z prawdziwymi radykałami kościelnymi jak JRN czy w ogóle towarzystwo rydzykowe. Pytanie, czy zaraz nie wyrośnie tam coś, przy czym Rydzyk będzie się jawił jako umiarkowany prawicowiec? On może i powiedział “czarownico idź sama się utop”, a zaraz może znajdą się i tacy co “czarownicę” utopią. A potem sąd da im po roku albo mniej, żeby się księdzu nie narażać, bo pewnie i na początku sąd będzie w powiatowym miasteczku sądzić mieszkańców Koziej Wólki.
Szczerze mówiąc, nie chciał bym ani widzieć racjonalistów w imię rozumu bezrozumnie wysadzających kościoły, ani tłumów wściekłych moherów kamieniujących na śmierć dziewczynę za przespanie się z chłopakiem przed ślubem. To drugie jest bardziej prawdopodobne (wystarczy wspomnieć pobicia dziennikarzy przez wyjącą tłuszczę baranów Rydzyka – ciekawe czy komukolwiek z tego bydła postawiono jakieś zarzuty?), ale zastanówmy się wszyscy, czy to pierwsze jest takie całkowicie absurdalne i niemożliwe?
Co do FiM, wiem co to za ludzie, bo sam znam kilka osób z redakcji i okolic. Nie dlatego że są z redakcji, tylko dlatego że mamy inne wspólne zainteresowania. Wiem że to biznes, całkiem profesjonalny. Problem w tym, że w swym zacietrzewieniu czasem przypominają mi rydzykowców – może tyle że w odróżnieniu od nich potrafią się śmiać, a nie tylko zgrzytać zębami. Nie mówię, że oni wieszają durne ulotki na przystankach, ale na pewno nie mają nic przeciwko tym co je wieszają (ja bym odnalazł tego chłystka i pozwał o nielegalne wykorzystanie logotypu… ale ja jestem specyficzny…).
jiima.
Umiarkowanie czyli zloty środek, wokół którego oscylujesz budzi szacunek. Nawet byłbym skłonny się pod nim podpisać, gdyby…
-Moja wolność sięgała tam, gdzie kończą się prawa wierzących,
-Doktryny katolickie nie stanowiły prawa świeckiego ograniczającego moje prawa do zrozumienia konieczności,
-Osoby pokroju Dziwisza, Paetza czy Rydzyka nie układały mi życia wg. szamańskich zwyczajów.
Itd, itp. A gdyby tak jeszcze tzw. tradycja kościelna nie określała nam norm współżycia, byłbym w siódmym niebie.
Niestety, pętla zniewolenia katolickiego totalitaryzmu zaciska się coraz mocniej na szyjach-powiedzmy-nie chodzących na klęczkach. Wierzący wybrali ponoć dobrowolnie drogę do zbawienia, ale ja nie chcę być zbawiany.
Maluczko, a zejdziemy do kanałów czy katakumb. I pomyśleć, że jeszcze w III w. swoje magiczne obrzędy odprawiali chrześcijanie w podziemiach.
Zapomniał wół, jak cielęciem buł.
Pozdrawiam.
@Huzarus
“A teraz wyobraź sobie że jest to grób TWOICH DZIADKÓW”
albo “przedszkole przszlosci”!
Przepraszam, ale krew mnie zalewa i nie wytrzymuję…
O co całe zamieszanie??? To nie grób!!! To przecież pomnik… A poza tym nikt przecież tego miejsca nie zbezcześcił – ot usiadła sobie grupa ludzi. O zbezczeszczeniu moglibyśmy mówić np. w wypadku słynnej akcji Ozzy Osbourne’a w Alamo (no, ale on tam nasiusiał).
Rzecz raczej w tym KTO usiadł, nieprawdaż?