Ad vocem
Prasa dzisiaj żyje artykułem Ukryty grzech Kościoła z Dużego Formatu Gazety Wyborczej. Jestem świeżo po lekturze papierowego wydania i nie mogę powiedzieć, żebym był szczególnie zdziwiony sposobem postępowania kościoła w sprawie wykorzystywanie seksualnego dzieci przez księdza – no cóż, niestety to żadna nowość. Nowością jest, że do tej pory takiego księdza pedofila przenoszono w tajemnicy szybciutko do innej parafii. Tutaj księdza zostawiono na miejscu, żeby dalej przez kolejna lata mógł sobie spokojnie gwałcić chłopców w podległej mu placówce wychowawczej.
Już zaczynają się pierwsze komentarze katolickich publicystów. Na pierwszy strzał ruszył mój ulubiony Tomasz P. Terlikowski w blogu na stronie Psychiatryka24, który oczywiście potępia krzywdzenie dzieci, ale to nie krzywda dzieci mu najbardziej przeszkadza, tylko to, że zakłócono mu Wielki Post 2008 roku! Szczyt hipokryzji, poza tym pan Terlikowski przeżywa, że nie wyciągnięto konsekwencji wynikających z prawa kanonicznego, no cóż ja ubolewam, że nie wyciągnięto konsekwencji z prawa karnego – może mała różnica ale dla mnie jednak istotna. We wstępie do swojego wpisu Terlikowski pisze:
To będzie trudna końcówka Wielkiego Postu. Sprawy, którą ujawnia “Gazeta Wyborcza” nie da się zamieść pod dywan czy zlekceważyć. Tym bardziej, że nie jest ona nowa. Informacje o niej chodziły po Polsce od kilku miesięcy. Próbowali wymusić jej załatwienie – bez udziału mediów – politycy, dziennikarze, duchowni.
W takim razie żądam nazwisk tych polityków, dziennikarzy i duchownych, bo nie mają oni prawa funkcjonować w Polskim życiu publicznym! W artykule pada nazwisko jednego polityka – Jarosław Gowin z PO – co prawda jego interwencja u biskupa miała doprowadzić do odsunięcia księdza pedofila, jednak do prokuratury z tym nie poszedł, co już go dyskwalifikuje. To samo się odnosi do Pana Terlikowskiego – skoro wiedział to czemu nie opublikował tego w Rzeczpospolitej? Może dlatego, że Rzeczpospolita z nim i z panem Lisickim jako naczelnym to tylko świecka wersja Gościa Niedzielnego, a więc marne popłuczyny po gazecie, która kiedyś miała odwagę wystąpić przeciwko abp Petzowi.
















Terlikowski, jak na rasowego konserwatyste przystalo, przejmuje sie zyciem “istoty ludzkiej” wylacznie od momentu poczecia do momentu wyklucia z matki-inkubatora. co z ta istota dzieje sie po porodzie, to juz nie ma dla Terlikowskiego zadnego znaczenia.
Kochane eunuchy. Umysłowi, bo fizycznie jest z nimi wszystko o key. Grzechomierze na miejscu, wola boża miota hormonami, zdolność do rozmnażania-nie przez partenogenezę-ponad wykończonego ciężką pracą fizola.
Zwracają się do nas per synowie i córki. Kto wie czy nie jest to biologicznie uzasadnione. Bo, nie podając w wątpliwość prowadzenia się Matek Polek w ciemno można przyjąć zakład, że sukienkowi wpływali-i wpływają-na demografię, tam gdzie wodą święconą osikają ziemię.
W przypadku Szczecina pokochali inaczej. Nie widzę w tym grzechu, skoro dobry stwórca tak ich usposobił. Grzechem niewybaczalnym, żeby nie rzec przestępstwem, jest ujawnienie tego faktu. Już pierwszy po bogu-za którym Wujek Sam rozsyłał listy gończe-dał przykład, jak należy eliminować ewentualne przecieki do mass mediów. Pudrowanie syfa, zamiatanie pod dywan, wyższość praw boskich nad świeckimi-to tylko niektóre ze sposobów prostowania dróg pańskich.
Myślę, że w takich przypadkach na miejscu byłby apel do zniewolonych słowem bożym umysłów. Organizujcie składki na obrońców głosicieli słowa bożego lub…własnym tyłkiem wyjdźcie na przeciw zapotrzebowaniom seksualnym zwyrodniałych negatywów.
Wczoraj ze znajomymi na wycieczce rowerowej rozmawialiśmy o palącej potrzebie przeprowadzenia sekularyzacji kościoła. Sam mam już dość emocjonalnego terroru jaki za sprawą kościoła, wiary zdarza się wywierać na mnie moim rodzicom.
W pełni popieram Twoje żądania o wydanie nazwisk gwałtów dzieci.
Akurat tekst Terlikowskiego jest zaskakujący i nie zauważyłem w nim pretensji o zakłócanie Wielkiego Postu. Wręcz przeciwnie:
Czy doczekamy się czasów kiedy zboczeńcy będą zmuszeni sprzedawać majątki na pokrycie odszkodowań dla swoich ofiar?
Ta mafia najlepiej rozumie argumenty docierające do kieszeni.
@bart
Zgoda i ja napisałem, że potępia – napisał nawet to o czym już dawno pisałem w przypadku pedofilskiego skandalu w diecezji kalifornijskiej, że dobro instytucji było ważniejsze od krzywdzonych w tak ohydny sposób dzieci, ale Terlikowski pisze też banały takie jak:
brzmi to jakby problemem było to, że dzieje się to w trakcie wielkiego postu, oczywiście zastrzega, żę to nie GW odpowiada za termin ujawnienia tej sprawy, ale dla mnie problemem jest to, że to się w ogóle działo. Dalej Terlikowski pisze takie kuriozalne zdanie:
jak to w ogóle nie byłoby sprawy? w momencie zgwałcenia pierwszego chłopca pojawiła się sprawa, nie byłoby sprawy przemilczania gwałcenia dzieci, ale zgwałcone dzieci by dalej były.
No i dla mnie największym skandalem jest to, że od miesięcy dziennikarze wiedzieli o wszystkim i dopiero wyborcza, zapewne też nie od razu wzięła temat na warsztat. To świadczy jak wielkie są wpływy kościoła wszędzie w mediach – zdecydowanie zapewne większe niż osławionego WSI. A na zmowę milczenia i to co serwowano wszystkim którzy dążyli w tej sprawie do jej ujawnienia już mafia sycylijska dawno wymyśliła termin – OMERTA.
Brocho, doceń, że taki fundamentalista jak Terlikowski napisał tak krytyczny wobec hierarchii tekst – pisze, że to skandal, że “hierarchowie nie zrobili nic, by zgodnie z prawem kanonicznym i karnym doprowadzić do tego, by człowiek ten nie tylko przestał nosić sutannę, ale i najbliższe lata spędził w więzieniu”…
Jeśli bulwersuje cię ta historia – a oczywiście powinna – to pisz o tym wprost, nie musisz jeździć po tym razem Bogu ducha winnym Terlikowskim. Jego tekst jest mocny i uczciwy, i jeśli jego oburzenie różni się od twojego, to tylko punktem widzenia – ty siedzisz naprzeciwko kościoła, on w środku.
@Bart
zgoda, tekst jest krytyczny w stosunku do kościoła, którego jest członkiem, natomiast trochę wkurza mnie to utyskiwanie na zakłócanie wielkiego postu, bo w obliczu tej zbrodni kościoła to nic. A najbardziej mnie wpienia, że już od kilku miesięcy wiedział o tym i nawet się nie zająknął. Czy jeśli Wyborcza by nieopublikowała tego tekstu, to by ten wpis Terlikowskiego wogóle powstał? Szczerze wątpie.
Znalezione właśnie na onecie:
Bart i co ty na to?
Potępiam zachowanie wszystkich pedofili i ludzi którzy ich kryją.
Uważam jednak, że sprawa może być nadmuchana.
Sprawa wykorzystania rozpoczęła się w 1995. Dzisiaj najstarsze ofiary mają po 30 lat!!! Nasuwają się następujące pytania:
Dlaczego ofiary przypomniały sobie o fakcie dopiero teraz?
Dlaczego po opuszczeniu ośrodka nie zawiadomili policji lub prokuratury?
Dlaczego nie chciały ratować pozostałych podopiecznych?
@Huzarus proponuje lekturę całego artykułu – znajdziesz tam odpowiedź na większość z twoich pytań.
@Bart
Podaje za Press:
I jeszcze dzisiaj tekst WO http://wo.blox.pl/2008/03/Gabryel-Lisicki.html
Nie tylko ja miałem takie odczucia po lekturze notki Terlikowskiego.
No ale co, zostałem dyżurnym sumieniem katoprawicy?
Zauważ, że nie czepiam się niczego oprócz drugiego akapitu twojego tekstu, który jest po prostu kłamliwy – ani Terlikowski nie złości się, że mu zakłócono Wielki Post, ani też nie mówi o prawie kanonicznym, ale o kanonicznym i karnym!
Wiesz, TT to tępy doktryner i dokładać mu można przy okazji prawie każdego jego tekstu na s24. W przypadku omawianego postu należy mu się szacunek.
Jeszcze jedno – a propos odczuć po lekturze notki Terlikowskiego. Może to nie przynosi mi chwały, ale podobne do moich odczucia po lekturze jego tekstu miała większość pacjentów Psychiatryka24, szczególnie ci z intensywnej terapii. Poczytaj sobie komentarze pod wpisem
Bart w życiu bym cię nie podejrzewał o bycie sumieniem katoprawicy
Nie uważam, żeby drugi akapit mojego tekstu był kłamliwy, bo prostu każdy z nas inaczej odpiera wpis Terlikowskiego. Dla mnie to jest hipokryzja martwienie się nad zakłócaniem Wielkiego Postu w obliczu skur… kościoła w tej sprawie.
Bart.
Sądząc po tekstach na Twoim blogu katoprawica, to ostatnia sprawa której byś bronił. Chwała Ci za to.
Szydzimy często z Pospieszalskiego nie jako człowieka, lecz bipedy sprzedającej swoje człowieczeństwo władcom polskiego folwarku. Szydzimy, ale nie gardzimy ofiarą Kościoła katolickiego.
Nie od dziś Pospieszalski jest tubą sukienkowych. Krzewi ideologię Kościoła z zapałem XVI wiecznego inkwizytora. Dopóki ogranicza swoją działalność do słów można uszanować wolność przekonań i słowa. Kiedy jednak narzuca swoją wizję świata, a prawodawca za ,,głosem narodu” słowa przekłada na normy prawne obligując nas do kroczenia drogą wytyczona przez Kościół katolicki, nie można milczeć. Nie ma zgody na totalitaryzm.
Jeden komentarz nie zmieni image’u Pospieszalskiego wypracowanego latami służby na klęczkach. Potraktujmy go więc jako próbę wyrównywania szkód, które uczynił swoją działalnością. I nic ponad to. Mianem katharsis nie można tego nazwać.
Kto się palantem urodził, kanarkiem nie umrze.
@Abulafia
10 x TAK ale chodzi o Terlikowskiego
100-krotnie przepraszam zainteresowanych. Gapiostwo jest ciężką przypadłością, a wzmocnione tępota umysłową-tragedią. Za wcześnie mnie dopada.
Scusate mi.
Koledzy, widzę, w trochę bardziej rewolucyjnym nastroju niż ja…