Biureczko

UBUNTU 7.10 | GNOME 2.20.1 | GTK Gelatin | Chrashbit icons set | Screenlets
Od jakiegoś czasu dużo osób publikuje zrzuty z ekranu biurek (desktopów) swoich komputerów. Bardzo lubię je oglądać, nierzadko to małe dizajnerskie dziełka sztuki. Mnie najbardziej odpowiadają propozycję Hadreta (który przy okazji jest też czytelnikiem mojego bloga). Ale do rzeczy – udało mi się skompletować zadowalające mnie biureczko z udziałem Tosi (patrzenie na jej oczy mnie relaksuje) – więc się nim chwale. Za jakiś czas, zapewne mi się to biurko znudzi i będzie nowe.
Pełny rozmiar tutaj
















yyy… nie będę się powtarzać
fajne biurko, a oczęta niesamowite
Pozdrawiam serdecznie
No raczej, że jestem czytelnikiem – i to stałym, choć nie zawsze ujawniam się w komentarzach. Zresztą, moja dziewczyna też tu zagląda
Dla mnie troszkę za jasno – muszę mieć w miarę ciemną tapetę bo inaczej oczki mi się męczą… I samych oczek też nie mam takich ładnych jak na shocie
Mothership widzę na pulpecie, hah, Zeppelini wymiatają
Hadret pozdrowienia dla dziewczyny w takim razie!
Co do jasności, aż tak często się na pulpit nie patrzę, bo mam zawsze kila okien otwartych – głównie firefoxa
Zgadzam się, że od takiej ilości jasnego koloru można oślepnąć, wyłysieć i zlasować sobie mózg
Za to dobre Ubuntu nie jest złe.