There Will Be Blood

Co prawdę premiera There Will Be Blood (Aż poleje się krew) jest przewidziana w Polsce dopiero 29 lutego, ale mnie już udało się go zobaczyć dzięki przedpremierowemu pokazowi. Chociaż udało się to złe słowo, bo na sali oprócz mnie i mojej żony było może jakieś 6 osób, co nie jest jakąś szczególną ilością widzów biorąc pod uwagę, że w Krakowie mieszka jakieś 700 tyś mieszkańców, a ten film jest nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film.
Pomimo tytułu który myląco obiecuje zetknięcie się z filmem typu Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną nie jest to typowa hollywoodzka produkcja. Nie ma w niej ani specjalnie krwawych czy też ckliwych scen – to co jest? Jest pełno scen przepełnionych zazdrością i chciwością posiadania wszystkiego i wszystkich. Jest to film o tym, że cel należy osiągnąć nie bacząc na środki prowadzące do tego celu. Daniel Day – Lewis zagrał bohatera, który nienawidzi ludzi – jak sam twierdzi, dlatego potrafi ich wykorzystać, żeby na ich trupach ociągnąć swój cel. Ten film jest epickim widowiskiem odzierający z uczucia zachywytu amerykański mit self made men-a. Jeśli jeszcze na początku kibicujemy głównemu bohaterowi, to z każdą kolejną minutą filmu czujemy do niego coraz większą odrazę. Bo Daniel Plainview jak pułkownik Kurtz z Czasu Apokalipsy zatracił możliwość odróżniania zła od dobra.
Film jest doskonale zrealizowany, ale nie mam wątpliwości, że nie byłby tak wyjątkowy gdyby nie główna rola Daniela Day – Lewisa, któremu tym razem nikt nie powinien odebrać Oscara. Day Lewis dał w tym filmie pokaz prawdziwego aktorskiego kunsztu. PaulThomas Anderson – reżyser i scenarzysta tego filmu pokazał, że jest godnym spadkobiercą wielkich amerykańskich mistrzów reżyserii, a Day Lewis, że jest godnym następcą Marlona Brando – to już powinno wystarczyć żeby było warto zobaczyć ten film.
Świetnie współgrającą muzykę z obrazem stworzył Jonny Greenwood – na co dzień gitarzysta Radiohead.
















Słyszałem wiele dobrego o tym filmie, zazdroszczę.
I have not seen this movie yet, but I hear this movie is very excellent. I plan on seeing it soon. There will Be Blood is indeed an oscar-worthy film. Brocha, you will be happy to see this film. Pozdrowienia
nie ma co zazdrościć, tylko trzeba się wybrać do kina. rzadko się zdarza obecnie tak anty hollywodzki film z hollywoodu.
A gdzie był ten pokaz? Tak na przyszłość pytam:) Natomiast z nowości widziałam już i mogę polecić “To nie jest kraj dla starych ludzi” i “Persepolis”. Obie ciekawe – każda na swój sposób.
W cinema city w piątek o 18 45 – jedyny pokaz w ciągu dnia. To nie jest kraj.. widziałem. super realizacja, pomysłowy, fajny. Tylko w sumie po obejrzeniu stwierdzam, że nie wiem o czym był ten film. Persepolis również widziałem. Niestety po komiksie to wielkie rozczarowanie. Wątki zostały tak pocięte, że jakbym nie czytał komiksu to bym nie wiedział o czym to jest. Tylko rysunek został piękny.
Komiksu nie widziałam/czytałam, więc rozczarowanie nie było moim udziałem. A historia opowiedziana w filmie wydała mi się na dość uniwersalna i sądzę, że ją w większości zrozumiałam.
A propos pokazów przedpremierowych… W sumie wolę obejrzeć film nieco później, a już najczęściej w zwykły dzień, a nie w weekend – bo wtedy bilety są najdroższe:)) Przeważnie zresztą większość filmów i tak oglądam hmm… “na dvd”
)
Jasna sprawa,że na dvd – ja też, chyba, że nie mogę się na jakiś film doczekać, albo jest na tyle efektowny, że szkoda by go było katować na telewizorze.
super film