Solidarność – czas już odejść na śmietnik historii

2008 luty 6

W Naszym Dzienniku trafiłem na interesujący mini wywiad z prof. Ryszardem Benderem emerytowanym pracownikiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II – obecnie senatorem PiS.

NSZZ “Solidarność” pracowników KUL żąda wykreślenia z nowego regulaminu pracy zakazu dyskryminacji ze względu na tzw. orientację seksualną…- Bardzo dobrze, że się tego podjęła, bo – najdelikatniej określając – to było wielkie niedopatrzenie i błąd. Idzie on naprzeciw tym, którzy umiejętnie go wykorzystają i będą wykorzystywać przez długi czas jako próbę pogodzenia się z tą kontrkulturą homoseksualną, która dzisiaj jest forowana jako rzekomo jedno z podstawowych praw człowieka.

No to NSZZ Solidarność poszła po bandzie. Solidarność jak każdy związek zawodowy jest powołana do obrony interesów pracowników i działanie na rzecz poprawy ich sytuacji ekonomicznej i społecznej. W Solidarności chyba zaszły jakieś zmiany, bo składając żądanie wykreślenia z regulaminu pracy zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną zaczęła działać przeciwko interesom pracowników. Co prawda KUL nie miał obowiązku umieszczanie zapisu o zakazie dyskryminacji w swoim regulaminie pracy, bo takie przepisy znajdują się już w Kodeksie Pracy (Art. 183a), ale z własnego doświadczenia wiem, że pracownicy prędzej sięgną do zakładowego regulaminu pracy niż do KP. Po za tym Solidarność może sobie teraz pluć w brodę i wmawiać bzdury, skoro zgodnie z przepisami KP (Art. 1042) sama musiała uprzednio treść regulaminu zaakceptować.

Jak długą drogę musiała przejść Solidarność od masowego zrywu narodowego głoszącego lewicowe hasła, poprzez totalne prawicowe upartyjnienie (AWS), aż do momentu kiedy stała się przybudówką PiS i najbardziej tępej części kościoła katolickiego.

p.s. Zapisałem się do agregatora blogów Blogblox.  Nowe blogi, żeby znaleźć się w katalogu podlegają głosowaniu. Jeśli macie ochotę to proszę kliknijcie na mnie. Na razie uzbierałem 8 głosów na TAK i jeden na NIE. Zobaczymy co będzie dalej.

—————-
Teraz słucham: Godsmack – Bad Religion
via FoxyTunes

5 Responses leave one →
  1. 2008 luty 6

    Popieram tezę tytułową, niestety w Polsce lubi się relikwie…

  2. 2008 luty 6

    Mój głos dostałeś. Hehe całkiem fajny ten blogblox ;-)
    A co do wpisu, to IMHO przerażające jest jak pewni debile zaczynają myśleć i kombinować. Wtedy dzieją się złe rzeczy…

  3. 2008 luty 6
    Valdo permalink

    Jak długą drogę musiała przejść Solidarność od masowego zrywu narodowego głoszącego lewicowe hasła, poprzez totalne prawicowe upartyjnienie (AWS), aż do momentu kiedy stała się przybudówką PiS i najbardziej tępej części kościoła katolickiego.

    I to,niestety,najsmutniejsza konkluzja ale bardzo trafna.

  4. 2008 luty 7
    qadam permalink

    Solidarność od początku była tylko sterowanym z zewnątrz ruchem politycznym i niemal religijnym (wpinka w klapie Wałęsy),mającym rozwalić komunę.Żaden ze związków zawodowych nie uczynił tak wiele,aby móc się tak jawnie politycznie prostytuować …
    To jest właśnie prawdziwe “pokolenie” Sterowniczego Wojtyły,moralnej ,ponoć,opoki wierzących.
    Trąd i Zgnilizna…

  5. 2008 luty 9

    W samej rzeczy, S, rozumiana jako ruch społeczny to przeszłość… Na marginesie, przeszłością jest też podział na postkomunę i postsolidarność… Związkowcy OPZZ i S razem podpisali porozumienie i razem walczą o podwyżki.

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS