Kompaktowy format pluralizmu

2007 październik 12

W dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej ukazała się wkładka reklamowa tegoż tytułu oraz informacja o zmianie formatu gazety na kompaktowy – wygodniejszy w czytaniu. Zmiana formatu wg. Rzeczpospolitej ma być wynikiem wpasowywania się do trendów obecnie obowiązującym na rynku prasowym na świecie (to ciekawe,że sie powołują na trendy na świecie – skoro obecna redakcja prezentuje model zaściankowej gazetki). Może faktycznie będzie się wygodniej czytać w autobusie czy metrze, ale jednocześnie moim zdaniem Rzeczpospolita utraci atut swojej wyjątkowej szaty. No ale nie szata zdobi gazetę, tylko jej treści które wpisują tam jej dziennikarze – i tu dochodzimy do wkładki reklamowej, którą otwiera sam guru red. naczelny powszechnie znany ze swojej obiektywności Paweł Lisicki, który coś tam wspomina o pluralizmie kierowanej przez siebie gazety - chyba się szaleju najadł - wystarczy przejrzeć nazwiska innych dziennikarzy zamieszczonych w reklamówce. Same tuzy polskiego dziennikarstwa świadczące o jej pluralistycznym charakterze oraz o wyjątkowej darze obiektywizmu: Bronek Wildstein, Joanna Lichocka, Igor Janke, Piotr Semka, Piotr Gabryel czy w końcu Rafał Ziemkiewicz.


A po co te wkładki, zmiany formatu naprawdę? Otóż obecna linia Rzeczpospolitej prowadzonej przez Lisickiego i jego pluralistycznych i obiektywnych kolegów została odrzucona przez czytelników, nakład Rzepy leci na łeb, jak pokazuje analiza:

“Rzeczpospolita” nie może zaliczyć sierpnia do udanych miesięcy. Jej
łączna sprzedaż spadła do 162,4 tys. egzemplarzy, czyli o 10,5 proc.
wobec analogicznego okresu zeszłego roku.

Ot i cały sekret zmian i reklam. Jeśli właściciel Rzeczpospolitej chce zatrzymać ten spadek i utrzymać nakład to niech zacznie od zmiany redaktora naczelnego czym przyczyni się do zatrzymanie upadku tego zasłużonego dziennika. Na pocieszenia dla Lisieckiego to der Dziennik (w którym pracują równie pluralistyczni dziennikarze) ma jeszcze większe spadki – no ale oni mają pana Springera, który ładuje w nich worki z pieniędzmi…

 

—————-
Teraz słucham: Yo-Yo Ma – Mido Mountain (Chinese Traditional)
via FoxyTunes

5 Responses leave one →
  1. 2007 październik 12

    Najładniejsza i dość rzetelna niegdyś gazeta… Twardy tytuł.
    Design, oczywiście, ważny jest, ale to nie wszystko. Myślę, że akurat na tym polu jest w miarę zdrowo, i skoro chcą inwestować w niszowego czytelnika, wraz z nim znajdą się za jakiś czas w tej niszy, a miejsce “Rzepy” zagospodaruje ktoś roztropniejszy. Kiedyś ją regularnie kupowałem, później już co jakiś czas, a od jakiegoś czasu wcale, i jakoś nie żałuję.

  2. 2007 październik 13

    Ja czytam codziennie od wielu lat, jak dla mnie obecnie sięga bruku. Jedyne co mnie jeszcze trzyma przy tej gazecie to żółte strony.

  3. 2007 październik 13
    tomasz dudziński permalink

    Ha,ha. a dlaczegoż to gazeta ma być pluralistyczna? Czy Wyborcza albo Polityka zamieszcza teksty prawicowych dziennikarzy czy intelektualistów? W Dzienniku owszem pisuje Sierakowski czy pisał Żakowski dopóki nie poleciał po antyniemieckiej fobii godnej JarKacza, natomiast w GW nie widzę tekstów różniących się od poglądów Guru z Czerskiej.

    Zresztą to nie gazeta ma być pluralistyczna tylko media. Mamy kilka głównych tytułów prasowych o różnej linii politycznej, które kreują kilka głównych nurtów w dyskursie politycznym. Owszem, kiedyś nie było Der Dziennika, a Rzepa była nieudolną kopią GazWybu , ale to se ne vrati:). Chyba że rzeczywiście myślisz iż tylko środowisko ludzi GazWybu z przystawkami ma monopol na rację, słuszność i exclusive na opisywanie rzeczywistości politycznej.

    I masz Brocha rację Wildstein i Ziemkiewicz to rzeczywiście tuzy polskiego dziennikarstwa.

  4. 2007 październik 13
    Świrgoń permalink

    Moim zdaniem zmiana wyglądu jest pozbawiona sensu. Przez wiele lat czytania przyzwyczaja się do układu gazety. Poprzednia zmian sprzed 3 lat (zmiana czcionki i wolnej przestrzeni) była już irytująca. Przed chwilą siedząc na kiblu przeczytałem RP więc nie ma potrzeby jej miniaturyzować.

    A o kolesiach zatrudnionych w RP szkoda pisać. Ten kwiat dziennikarstwa chyba za chwilę wyleci na bruk.

  5. 2007 październik 14

    Rzepa toczy dramatyczną walkę o przetrwanie, która nabierze jeszcze większej ostrości po tym, jak na rynku jutro (poniedziałek 15 października) pojawi się kolejna codzienna gazeta.
    A Lisieckiemu wróżę po wyborach, jeśli przegra PiS, zmianę zatrudnienia. Ten dziennikarz, jak słusznie zauważasz, nadał Rzepie niepokojąco archaiczną wręcz reakcyjną linię programową. Te spory światopoglądowe wyjęte żywcem z XX archaicznej publicystki, która były pasjonujące kilka dekad temu. Zamiast obiektywizmu i dystansu zażarte wikłanie się w radykalne spory; zapuszczanie się w rejony penetrowane przez “Nasz Dziennik”

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS