Od dziś rottweiler kąsa w całej Polsce :)

2007 maj 25
by brocha
Już dziś w dobrych księgarniach w całym kraju w końcu będzie można kupić najnowszą książkę rottweilera Darwina – Richarda Dawkinsa.
Ponad pół tysiąca stron – kwintesencja współczesnego ateizmu i racjonalizmu. Do marca 2007 prawie milion sprzedanych egzemplarzy, I miejsce w brytyjskim oraz kanadyjskim Amazonie, II w amerykańskim, nieprzerwanie w pierwszej dziesiątce bestsellerów „New York Timesa”. Prawa do przekładu „Boga urojonego” zakupili już wydawcy z ponad trzydziestu krajów.  – Racjonalista

Pierwszy rozdział książki możecie przeczytać tutaj. Biorąc pod uwagę datę wydania, może to być wymarzony prezent na dzień matki!

p.s. Ten tekst nie jest sponsorowany.

34 Responses leave one →
  1. 2007 maj 25

    Już ostrzę portfel na nią :)

  2. 2007 maj 25

    Ja już zaostrzyłem :)

  3. 2007 maj 25

    “The God delusion”-tak brzmi tytul oryginalu.Polecam przeczytanie w oryginale.Teraz bede czkal na “polskie autorytety”opiniotworcze zabierajace glos .Dobrej lektury.Pozdrowienia.

  4. 2007 maj 25

    Przepraszam.W tytule “zubilem” literka “l” winno byc illusion.

  5. 2007 maj 26
    Tomasz Dudziński permalink

    Skoro Boga nie ma, to kto stworzył hobbitów?

  6. 2007 maj 26
    1 + 3 gratis permalink

    Wszy scy powinni myśleć identycznie jak my. Jeśli mają inne poglądy, jeśli (o, zgrozo) w coś wierzą, to trzeba ich wykpić, tępić. Normalka.

  7. 2007 maj 26
    1 + 3 gratis permalink

    Ps. Brocha (cenny propagator ateizmu) funkcjonuje w rzece tradycji narodowej i polskiej. Przypomnijmy podstawowe fakty.
    Ateizm do Polski przyprowadził wnuk Piastów, syn Kołodziejów. Przez z górą 1000 wiosen Polacy spokojnie oddawali się ateizmowi, budując muzea ateizmu, wznosząc przybytki racjonalizmu.
    Aż tu trrrrrrach, pół wieku temu spadła na kraj chrystianizacja. Wsparci bagnetami sojuszników chrześcijanie gnębili ateistów zgodnie ze swoimi barbarzyńskimi prawami. Nawet nie wahali się torturować i utopić słynnego ateistę Popiełuszkę. Ale obrońcy niewiary przodków wygrywają, Brocha jest jednym z nich. Jakżeż wspaniale i heroicznie pojmuje i krzewi ducha pradziadów, dziadów i ojców swoich. Oby tak dalej.

  8. 2007 maj 26

    1+3 możesz mi wytłumaczyć w którym miejscu w tym wpisie lub książce (o ile ją czytałeś) można znaleźć tępienie wierzących?

    Po drugie jako osoba niewierząca, oraz nie omdlewająca na widok i wspomnienia JP2 (bo jego kult wśród narodu Polskiego jest ważniejszy, niż kult boga) czuje się bardziej tępiony w moim kraju.

  9. 2007 maj 26
    1 + 3 gratis permalink

    Co racja, to racja. Sam tytuł wskazuje, że książka jest apoteozą wiary i wierzących. “Bóg nieurojony”, czyli niebędący wymysłem, zwłaszcza chorej psychicznie fantazji (wszak urojenia występują na ogół w psychodzach, no nie…). Gdyby książka miała tytuł “Bóg urojony”, to autor by sugerował, że wymyślili go chodzy psychicznie. A tak autor tytułem “Bóg nieurojony” podkreśla racjonalizm ludzi wierzących w Boga.
    No, tępią cię na każdym kroku. Nie możesz korzystać z wolności słowa, przekonań, zmuszają cię do chodzenia do kościoła, do nauki religii, mają jakieś zasady i kodeksy, wartości tobie obce i pragną ci je narzucić, księża cię nagabują, zakonnice nie dają spać. Ministranci cię nie tolerują. Minister ci określa, kiedy masz pościć. No, w ogóle jakżeż trudne jest życie niewierzącego w tym totalitarnym kraju.

  10. 2007 maj 26

    “No, tępią cię na każdym kroku. Nie możesz korzystać z wolności słowa, przekonań, zmuszają cię do chodzenia do kościoła, do nauki religii, mają jakieś zasady i kodeksy, wartości tobie obce i pragną ci je narzucić, księża cię nagabują, (…). Ministranci cię nie tolerują. (…) No, w ogóle jakżeż trudne jest życie niewierzącego w tym totalitarnym kraju.”

    To właściwie się zgadza.

  11. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    Oczywiście, jak wynika z udokomentowanej przez Ciebie relacji, to jest tak, że już niemal cię zaszczuli. Nawet prokuratura i sądy nie stają w twojej obronie. Czytałem twój dramatyczny apel do sędziów, którzy jednak także cię gnębią.

    Czy ktokolwiek z was potrafi mi powiedzieć, jak to jest. Wedle ateistów, Boga nie ma. To czemu ciągle się zajmują tym, czego nie ma. Czemu nie piszą o ateizmie, jego aksjologii, czemu nie prezentują sylwetek wzorowych ateistów? Czemu zajmują się wierzącymi? Przecież to jest świat zupełnie im obcy, nieznany. Czy wierzący też tyle czasu poświęcają dyskredytachi ateizmu, ateistów?

    I jeszcze jedno, dlaczego w Polsce ateiści do niedawna wręcz prześladowali wierzących? Czy wierzący podobnie prześladowali w Polsce ateistów?

    grzesiek2k już jest zaszczuty przez katolików, ledwo stuka w klawiaturę, tak go okaleczyli. Rozumiem grześka2k, dziś znów policja państwowa zawlecze go do kościoła na mszę, a w poniedziałek szef obniży pensję za brak ksiązeczki do nabożeństwa. Gdy się jest tak nieustannie gnębionym i nietolerowanym, to czemu grzesiekk2 nie zwróci się o pomoc do nietotalitarnych państw ateistycznych. Myślę, że Kuba czy Korea Północna z chęcią udzieli ci azylu….

  12. 2007 maj 27

    Tak 1+3 masz rację już tytuł tej książki jest policzkiem dal wszystkich polaków. Powinno się zakazać jej wydawania w Polsce.

    Nie drwij z Grześka, bo on ma rację. Widocznie z ciebie jest marny chrześcijanin skoro zamiast próbować poznać i zrozumieć innego człowieka od razu z niego drwisz. Proponuje ci się zapoznać z poglądami na temat ateistów wyrażonych przez ks. Stanisława Musiała i byłego jezuitę ks. prof. Stanisława Obirka. Może wtedy coś zrozumiesz. I przestań mi tu wyjeżdżać z PRLem i tym że ateiści mordowali katolików, bo jak się popatrz na historię kościoła obiektywnie to się jednak chyba trochę więcej ofiar zarżniętych w imieniu Jezusa Chrystusa znajdzie niż zabitych z powodów ideowych w czasach PRLu.

  13. 2007 maj 27

    1+3, przypominasz mi Marcinkiewicza, który stwierdził niegdyś, że on się z dyskryminacją nie spotkał. No, k…a, jak się może katolik spotkać z dyskryminacją ateistów?

    “Nie możesz korzystać z wolności słowa”

    Dorota Nieznalska w więzieniu i KRRiTV na straży dobrego imienia KK.

    “zmuszają cię do chodzenia do kościoła”

    Wycieczki szkolne na Jasną Górę przed maturą i msze z okazji rozpoczęcia i zakończenia roku. Obrzędy religijne na uroczystościach państwowych – modlitwy, “tak mi dopomóż Bóg”, błogosławieństwa.

    “do nauki religii”

    Oczywiście religia nie jest obowiązkowa, tylko nie są organizowane żadne alternatywne zajęcia, można też zapomnieć o umieszczaniu jej na początku lub końcu dnia lekcyjnego.

    “mają jakieś zasady i kodeksy, wartości tobie obce i pragną ci je narzucić”

    Biskupi wysyłający listy do parlamentarzystów i popierający wprowadzenie do prawa zasad religijnych (zakaz prostytucji, aborcji, zakaz pracy w niedziele i święta).

    “księża cię nagabują”

    Co roku przychodzi do mnie jeden, na podstawie tego, że jego organizacja nielegalnie przetrzymuje moje dane osobowe.

    “ministranci cię nie tolerują”

    Jeden informował mnie o leczenie homoseksualizmu…
    Ruch światło-życie (tzw. oaza) zajmuje się m.in. niszczeniem żyć homoseksualistów.

    “No, w ogóle jakżeż trudne jest życie niewierzącego w tym totalitarnym kraju”

    Totalitarny to on nie jest, ale na pewno bardzo nieprzyjazny dla niewierzących.

  14. 2007 maj 27

    “Wedle ateistów, Boga nie ma. To czemu ciągle się zajmują tym, czego nie ma. Czemu nie piszą o ateizmie, jego aksjologii, czemu nie prezentują sylwetek wzorowych ateistów? Czemu zajmują się wierzącymi?”

    Szczerze? Bo nam Was żal.

  15. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    Ilu w Polsce (od 966 do dziś) wierzący zarżnęli niewierzących? Ilu w PRL-u niewierzący zarżnęli wierzących? Spójrz na problem obiektywnie, a nie wyskakuj tu z powszechną historią Kościoła, w której Polacy (wierzący) tak znikomy mają udział, a jeśli chodzi o zarzynanie, to chyba żaden.

    Zakazać? Ty to napisałeś. Ja ci tylko odpowiedziałem na twoje pytanie o tępienie wierzących. Powtarzam – w tytule “Bóg urojony” – mieści się ten element tępienia. Boga wymyślili chorzy psychicznie – tak interpretuję ten tytuł i podałem uzasadnienie.

    Musiał, Obirek? Hm, też ten problem poruszyłem. To co, już bronić się nie wolno. Pisałem ci o tym, Polacy (wierzący) byli u siebie od tysiaca lat. Po drugiej wojnie ateizm został tu przywleczony na sowieckich bagnetach, wraz z nim prześladowania wierzących. Nie udawaj, że nie wiesz, iż Musiał i Obirek swoje poglądy kształtowali właśnie pod wpływem tego, co wierzących spotkało ze strony ateistów wspieranych przez sowieckich okupantów.

    Tylko drwina pozostała, bo przecież żadne argumenty do was nie trafią. Wy po prostu nie widzicie tego, co rzutuje (zwalczanie wierzących z pomocą okupantów) na relację miedzy wierzącymi a niewierzącymi. Ci pierwsi nawet się bronić nie mogą, choć sa u siebie, choć się ich wyśmiewa, choć się ich tępiło… Ty mieścisz się w tym nurcie tępienia, robisz to na swój sposób, ale jesteś w tym nurcie. To jest obiektywna prawda. Tylko tyle ci uświadamiam. To, że tę prawdę negujesz, nie zmienia samej prawdy. Ona pozostaje i wiele tłumaczy.

    Ps. To, że opowiadam się tu po stronie wierzących, nie oznacza, że jestem wierzący. Takiej deklaracji ode mnie nie uzyskasz.

  16. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    A ty mi przypominasz księżyc, świeci, ale czy swoim światłem.

    Pytam o to, jak ciebie prześladują, ciebie, a ty mi Nieznalskie i inni. Mów za siebie, a nie wykręcaj się innymi. Konkretnie, jakie masz fakty, które śwaidczyłyby o dyskryminacji ciebie, grzesiek2k, ciebie ateisty.

    Z Nieznalską jest problem tego typu, że sama sprowokowała, uderzyła w najczulszy punkt, a potem ma pretensje, ze uderzeni się bronią. To co, Nieznalska to dzidziuś. Jeżeli bije, to powinna wiedzieć, że ktoś w geście samoobrony odda, a o tym, że wśród katolików znalazła wielu obrońców przeciwstawiających się karaniu jej, to wolisz nie pamiętać.

    Ronaldinho – wczoraj dostał czerwoną kartkę. Istotnie niesportowo kopnął rywala, ale przecież doskonale go rozumiem, to jak, bez żadnej obrony, bez gestu obronnego miał być kopany. Tak właśnie jest z Nieznalską, kopie katolików, a gdy ci się bronią (niektórzy z nich),wtedy, ach, dyskryminacja spotyka Nieznalską.

    Słowem, czy potrafisz uczciwie dyskutować, czy tylko uprawiasz propagandę. Lub inaczej – czy interesuje cię prawda dla niej samej…

  17. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    “Szczerze? Bo nam Was żal.”
    I ty to naprawdę napisałeś??? Naprawdę!

    Więc co, żal ci ich, bo w tym absurdzie śwaita i egzystencji mają jakiś sens? Że dokądś idą jakąs drogą, choć (to moja opinia) żadnej drogi nie ma i donikąd. Czy myślisz, że wszyscy potrafią żyć z myślą, iż życie jest bez sensu, że wszystko jest absurdem? Bo jak wytłumaczyć sobie to, że się jest nikim i nic nie ocale? Zał ci ich, bo mają jakieś wartości, że większości z nich te wartości jakoś tam nie pozwalają być bydłem. Żal, bo nie chcą pogodzić się z tym, ze są kupą materii, która zgnije bez śladu. Dlatego ci ich żal! Mierzysz ich swa miarą, tak? Ty potrafisz godnie stanąć przed faktem, że jesteś nikim i niczym. Nic z ciebie nie zostanie, bo i z kosmosu nic nie ocaleje? Jeśli masz tę siłe, to ich naucz, przekaż im…

    Ja mam siłę wiedzieć, że jestem nikt i nic. Że wszystko to jeden absurd. Dlatego ich rozumiem. Ciebie też staram się zrozumieć…

  18. 2007 maj 27
    Tomasz Dudziński permalink

    wy się tu sprzeczacie a Teletubisie w biały dzień reklamują homoseksualizm. Skandal i granda :)

    http://wiadomosci.onet.pl/1542900,11,item.html

  19. 2007 maj 27

    Czy zrównanie ateistów ze stalinistami (ciekawie kiedy Ci mordowali wierzących?) podpada pod prawo Godwina?

  20. 2007 maj 27

    Kurcze, że ja wcześniej nie wiedziałem o prawie Godwina [http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina] – notorycznie mam tak na blogu, ja pisze o czymś co się dzieje we współczesnej Polsce, to zaraz, ktoś mi wyjeżdża, że mi to np. nie przeszkadzało jak Stalin Polaków mordował. Choć powszechnie wiadomo, że taka analogie nie ma żadnego sensu. Bo to tak jakby jedno “gówno” drugim usprawiedliwiać. Dzięki Grzesiek za przypomnienie o tym prawie.

    “Utnę” wątek jeszcze mailem, który przed chwilą dostałem:

    Witamy ponownie ze sklepu internetowego ksiegarnia.racjonalista.pl
    Informujemy, że Twoje zamówienie zostało dziś zrealizowane…

    :) już nie mogę się doczekać na mój egzemplarz!

  21. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    wznowię wątek

    1) Nieznalska – czy jest wierząca, czy niewierząca; czy ci, którzy zaskarżyli jej dzieło, złamali prawo, Konstytucję podpisaną przez ateistę Kwaśniewskiego; czy sąd jest niezawisły?

    2) Twoje prawo negować uwarunkowania czegoś, w tym przypadku – historyczne uwarunkowania ateizmu w Polsce. Twoja negacja w niczym nie zmieni tego, że to, co teraz jest, jest takie i dlatego, iż zostało przez coś spowodowane. Otóż, stalinowskie “gówno” rzeczywiście było “gównem”, Natomiast ty nie umiesz mi odpowiedzieć na najprostsze pytanie, w jaki sposób jako polski ateista jesteś tępiony przez polskich wierzących. Teraz dodam jeszcze inne pytanie (bo niesłusznie mówisz, że jedno zło usprawiedliwiam drugim, bo chyba świadomie wmawiasz mi to, czego nie napisałem), czy dyskryminacja polskich ateistów – jeśli takowa jest – przez polskich katolików w czymkolwiek jest analogiczna do owego stalinowskiego “gówna”.

    3) Moje zdanie jest tu jednoznaczne i powtórzę je w innej formie: polscy wierzący się bronią, oni nie dyskryminują cię, ale także przed tobą się bronią.

    Nie masz żadnych dowodów na to, że cię dyskryminują, że ateiści w Polsce są dyskryminowani, więc po prostu pleciesz, co pleciesz.

  22. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    Z waszej strony zero argumentacji, odchodzenie od tematu, ucinanie wątku. Ot i blog, ot i umiejętność obrony własnych racji. Uznaję, że tych własnych racji po prostu brak. No, chyba że dowodem na to, że was w Polsce za wasz ateizm dyskryminują jest to, iż możecie zamawiać sobie ateistyczne ksiązki sugerujace, że Bóg jest wymysłem chorych psychicznie, reklamowac je… Brawo!

  23. 2007 maj 27

    Brocha,podziwiam Ciebie ze starasz sie dyskutowac z ludzmi,ktorzy nie znaja tresci ksiazki.Dla mnie to jest bardzo widoczne.Profanacja flagi narodowej czy profanacja przedmiotow kultu religijnego ma takii sam wymiar.(prace Nieznalskiej.deptanie flagi narodowej ) jest nie do zaakceptowania.Polska postrzegana jest w swiecie jako panstwo ultrakatolickie,preferujaca zdecydowanie katolikow przy obejmowaniu urzedow .Podkreslam,ze jestem zdecydowanym zwolennikiem rozdzialu Panstwai Kosciola.To zawsze konczylo sie zle.

  24. 2007 maj 27
    Tomasz Dudziński permalink

    Kreujecie tutaj taką oto tezę, że Polska w jakims stopniu przypomina teokrację , przynajmniej ja tak to rozumiem. Wydaje mi się że przesadzacie, i to grrubo. Jestem jak wy człowiekiem niewierzącym, nie chodzę do kościoła, nie przyjmuję księdza, bawią a czasami wkurzają mnie moherki od Rydzyka, ale jakoś nikt mi za to ryja nie obił. Owszem krzyż jest w szkołach czy urzędach, gorliwi urzędnicy czasami ograniczają swobodę wypowiedzi artystów ( choć IMHO przybicie penisa do krzyża to nie sztuka tylko zwykła fantazja baby co chłopa nie miała) , ale czy to wszystko usprawiedliwią waszą tezę że Polska jest duszna od katolickości. Nie wiem kto kogo zmusza do chodzenia kościoła, co lotne brygady chodzą od domu do domu i sprawdzają frekwencję?
    Przecież Kościół już nawet nie wtrąca się do polityki tak bardzo jak robił to w latach 90-tych. Owszem jest środowisko popierające Rydzola, no ale mamy wolność słowa i każde nawet najgłupsze zdanie moźna powiedzieć głośno. Sam Kościół przecież też ma swoje problemy. Sprawa Wilegusa pokazała że to środowisko jest skrajnie niechętne do usuwania donosicieli ze swojego grona, co tylko podważa autorytet tej instytyucji.
    reasumując, myślę że przesadzacie nieco z opiniami .

  25. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    stara się, bardzo ładnie powiedziane, widzisz tu gdzieś jakikolwiek ślad dyskusji ze strony Brochy, ja widzę tylko wykręcanie się sianem, ani jednej odpowiedzi na bardzo konkretne pytania, no, chyba że brak dyskusju jest dyskusją, to przepraszam.

    nie znają treści, ho, ho, no przecież, ciągle mówię o książce, nie zaś dopiminam się o dwody dyskryminacji ateistów przez wierzących, nie zaś zarzucam Brosze, że jego blog mieści się w nurcie dyskryminacji wierzących przez ateistów.

    Ot, valdo, kolejny co plecie, by pleść

  26. 2007 maj 27
    1 + 3 gratis permalink

    nie tylko przesadzają, ale ostentacyjnie kreują obraz Polski opanowanej przez katolickich fundamentalistów, fanatyków i totalitarystów, można by odnieść wrażenie, iż w porównaniu z Polską, taka Kuba to ostoja wolności i demokracji, na poparcie swojej apokaliptycznej wizji mają bardzo mocne argumenty, np. możliwość nieskrępowanego czytania i reklamowania w Polsce ksiązki, której tytuł sugeruje, że Bóg to wymysł ludzi chorych psychicznie…

    Ps. Tomaszowi dziękuję za rozsądny głos, przypuszczam, że Tomasz zostanie uznany przez nich za dykryminatora ateistów i nawet deklaracja, że sam jest niewierzący nic mu nie pomoże.

  27. 2007 maj 28
    1 + 3 gratis permalink

    pleciuga Valdo plecie bzdury do kwadratu, co uzmysławiam.

    Poddałem semantycznej analizie wyłącznie tytuł ksiązki, niczego nie pisałem o książce, której istotnie nie przeczytałem. Valdo może sobie pisać, co chce, żyje w kraju, w którym wolność słowa umozliwia plecenie każdej bredni, nawet takiej, że wolności słowa nie ma w Polsce, czego dowodem jest możliwość pisania, iż tej wolności nie ma.

    Ksiązki nie przeczytam z kilku powodów. Pierwszy, Brocha napisał, że można ją kupić w dobrych księgarniach. Jeśli więc jej gdzieś nie można kupić, to oznacza, iż księgarnia jest zła. Mam wątpliwości co do tego.

    po wtóre, z entuzjazmu brochy wynika, że napisał ją ateista. Ateista twierdzi, że Boga nie ma, a jednak o Bogu pisze. Choć to może być interesujące, co można pisać o czymś, czego nie ma, to jednak już sam fakt pisania o tym czego nie ma wskazuje, że autor wypisuje brednie.

    Gdybym twierdził, że żyraf polarnych nie ma, a jednak napisał książkę o żyrafach polarnych, to zapewne Brocha by mnie uznał za chorego psychicznie. natomiast autora twierdzącego, że Boga nie ma i piszącego ksiązkę o nieistniejącym Bogu ma za autorytet… I niech Brosze będzie. Wolność słowa zwalnia ludzi od myślenia.

  28. 2007 maj 28

    1+3 ja już wątek uznałem za zamknięty bo jak można się na trzeźwo odnosić do bzdur takich jak:

    Po drugiej wojnie ateizm został tu przywleczony na sowieckich bagnetach, wraz z nim prześladowania wierzących.

    Ateizm był w Polsce o wiele wcześniej. Idąc twoim tokiem rozumowania, to np. nie powinniśmy korzystać z dróg i budynków wybudowanych za komuny? Bo przecież były budowane przy pomocy sowieckich bagnetów. Niestety prawo Godwina się tu kłania.

    Aha sugeruje żebyś raczej najpierw poczytał Musiała i Obirka, a dopiero potem ustosunkowywał się do ich poglądów na temat ateistów. Oczywiście najłatwiej napisać, że ich biedaczków tak komuna ukształtowała :)

    Tomek nie twierdzę, że mamy teokracje, twierdzę, że stan duchowny dalej nie zna swojego miejsca w szeregu i nie chodzi tu tylko o Rydzyka. Problemem też są politycy, którzy na kolanach słuchają poleceń kleru i je wykonują, albo też z własnej nadgorliwości za wszelką cenę próbują nasz kraj tak kształtować jakby tego kościół oczekiwał.

  29. 2007 maj 28

    @1+3Nie napisalem o braku wolnosci slowa w Polsce.W ostarnim wpisie dop>Tomka zawarl Pan dokladnie to,o czym staralem sie napisac.Tak to jest wlasnie postrzegane.Nie mialem zamiaru Pana obrazic .Pan to robi przy kazdym praktycznie wpisie.Szanuje panskie poglady choc sie z nimi nie zgadzam.Bardzo trudno prowadzic rozmowe jezeli jedna ze stron wyrokuje na podstawie tytulu.Rzeczywiscie,wyglada ze ten drugi “plecie bzdury”.Uklony.

  30. 2007 maj 28
    1 + 3 gratis permalink

    Jeżeli zestawiasz ze sobą sprawy nie do zestawienia – budowę dróg i ateizację, na dodatek niby to idziesz moim tokiem rozumowania, to mi pozostaje powtórzyć: nie masz żadnych dowodów na to, że ciebie osobiście w Polsce dziś dyskryminują ze względu na twój ateizm. Dlatego też stosujesz uniki i wykręty. Po prostu, nie umiesz merytorycznie dyskutować. Kropka.

    Lepiej już posłucham sobie piosenki “Prophecy” zespołu Iced Earth.

  31. 2007 maj 28
    1 + 3 gratis permalink

    valdo
    co do obrażania, zgoda. Tak tu świadomie czyniłem, bo nie podałeś żadnych dowodów na to, że cię w Polsce dyskryminują z powodu twojego atezimu. Nie potrafisz podeprzeć merytorycznie swoich racji. Tytuł tej ksiązki jest bardzo wymowny. Bardzo. Wyjątkowo obraźliwy. Książka kąsa, jak zaznaczył Brocha. A jeśli kąsa, to czy kąsany ma prawo do obrony? Pozostawiam to pytanie jako retoryczne, bo lepiej już posłuchać sobie piosenki

    “The Puzzle” zespołu Manticora.

  32. 2007 maj 29

    Ja nie stosuje żadnych uników, po prostu uznałem, że to co napisał grzesiek jest kwintesencją nie jednej dyskusji jaką toczyliśmy na moim blogu w przeszłości. Jedyne co mogę dopisać do słów Grześka to, że nikt w Polsce nawet władze państwowe sie przejmują, że naród to nie sam katolicy i świadomie, czy nie świadomie cały czas się nas “zmusza” do uczestnictwa w różnych imprezach, święto państwowe zaczyna się od mszy (!), ktoś z rodziny prosi cię żebyś zostałchrzestnym dziecka, odmawiasz to cała rodzina patrzy na ciebie z wyrzutem, bo sie przecież nie odmawia, śluby kościelne, opłatki w pracy, itd, itp. Religia w szkole, nawet w przedszkolu, oczywiście wprowadzona ukradkiem przy okazji z rożnymi kłamstwami, że niby księża nie będą dostawać pensji z państwowej kiesy. Brak zajęć zastępczych, automatyczna stygmatyzacja w społeczeństwu, jeśli się nie chodzi na religię lub nie posyła dziecka na nią (zwłaszcza w mniejszych społecznościach). Mój młodszy brat, kiedy w jednym z najlepszych liceów w Krakowie powiedział na lekcji, że jest ateistą to pani od biologii zwracał się do niego per śmierdzący ateisto, itd, itp.
    Natomiast śmieszą mnie twoje argumenty i tyle.

  33. 2007 maj 29
    1 + 3 gratis permalink

    Jeśli chodzi o smiech, to ciebie śmieszą moje racje, mnie – twoje. Możemy więc się śmiać. To przynajmniej jakaś wartość.

    Ps. Jeżeli nauczycielka tak istotnie powiedziała, to, raz, nie jest nauczycielką, sama sobie wystawiła ohydne świadectwo, a jest kukłą, dwa, złamała prawo szkolne, więc jeden list (podpisany) do kuratora i już owa pani zbiera butelki po piwie, aby zarobić na życie.

    W relacjach społecznych interesuje mnie głownie przestrzeganie prawa. Dyskryminacja jest wtedy, gdy łamane jest prawo i gdy sądy nie reagują na to. Prawo w Polsce (Konstytucja) podpisał ateista. To chyba wiele mówi na temat rzekomej dyskryminacji ateistów przez wierzących.

    Ty zaś piszesz nie o łamaniu prawa, a obyczajach. Cóż, wierz lub nie wierz, ale obyczaje to kwestia kultury osobistej. A poza tym, gdyby np. w ogóle nie było chrzcin, opłatków itd., to ludzie by mieli inne obyczaje, zwyczaje. Stygmatyzowaliby cię np. dlatego, że masz krótkie włosy, że nie tańczysz na weselu, że wstajesz po ósmej nie zaś przed siódmą…
    Jeśli masz kulturę osobistą, to nie nazwiesz mnie tępym metalem z tego powodu, że sobie teraz posłucham piosenki “Cassiopeia’s Ode” zespołu Varathron, ale wielu powie, ze jestem tępy metal. Czy z tego powodu będę wołać, że w Polsce jest dyskryminacja? Nie, bo Polska nie jest od takich spraw.

Trackbacks & Pingbacks

  1. bóg nie jest wielki - Christopher Hitchens | Hadret's.Blog

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS