Jak mózgownice PiS już coś wymyślą…

2006 listopad 28
by brocha
Mózgownice senatorów z PiS pracują na bardzo wysokich obrotach, może wręcz wprost stwierdzić, że się po prostu przegrzewają:

Potrzebna jest do tego tylko decyzja polityczna kierownictwa klubu: “Tak, robimy dekomunizację”, ale niestety takiej woli na razie nie ma – powiedział nam senator Piotr Andrzejewski (PiS).
Projekt ustawy oparty jest na wcześniejszej, przygotowanej przez senatora Piotra Andrzejewskiego już w 1992 roku. W jej myśl dekomunizacja objęłaby osoby pełniące funkcje rządowe oraz w aparacie administracji państwowej, spółkach Skarbu Państwa, wojsku, prokuraturze i sądach, służbach specjalnych i policji oraz w szkolnictwie wyższym. Byli prominenci PZPR oraz funkcjonariusze służb specjalnych przez okres do dziesięciu lat byliby pozbawieni prawa sprawowania funkcji publicznych w państwie, a tym samym oddziaływania na życie polityczne kraju. Prawdopodobnie w gotowym projekcie ustawy dekomunizacyjnej znalazłby się również zapis, na którego wprowadzenie do ustawy lustracyjnej nie zgodzili się posłowie odrzucający w głosowaniu tzw. poprawkę senatora Mazurkiewicza – nakładającą na pracodawcę obowiązek zwolnienia z pracy tych osób, które już zatrudnione są w administracji państwowej lub samorządowej, a które w myśl zaświadczeń IPN okazałyby się tajnymi współpracownikami SB.

W sumie kolejny pomysł PiS, który mi się podoba. W końcu jak się powywala komuchów z pracy to my młodzi dostaniemy prędzej szanse awansu. Może ktoś mi tylko wytłumaczyć po co Polsce dekomunizacja 17 lat po obaleniu komunizmu? Chyba, że zapisy ustawy rozciągniemy również na III RP? Jak PiS zacznie dekomunizować, to kto będzie dla niego pracował? Bo przecież taki minister SP Jasiński to nie tylko blisko kolega Jarka, ale także były działacz partyjny. Pomysł ze zwalnianiem z pracy byłych TW też jest pyszny – pominę absurdalność tego pomysłu (zwłaszcza 17 lat po transformacji), oraz jego niekonstytucyjność to jeszcze przypominam, że już nie ma TW – są za to OZI. Taką znaną OZI jest Zyta z ministerstwa finansów. I co wywalimy Zytę? Tylko kto będzie wtedy wdrażał tanie państwo. No chyba, że ta cała dekomunizacja nie obejmie członków PiS – to rozumiem.

[źródło: nasz dziennik]

11 Responses leave one →
  1. 2006 listopad 29

    a jak ja, powiedzmy, pracuję na swoim to co?
    to teraz sam się będę musiał zwolnić?
    bo ja już Głupi jestem od tego…

  2. 2006 listopad 29

    No ładnie :D Dobry pomysł tylko zapomnieli najpierw sprawdzić ilu “swojaków” było za PZPR na różnych wysokich stanowiskach. Chyba, że samo to, że teraz są w PIS już ich rozgrzeszyło. Nawrócili się więc bramy niebieskie nie są już dla nich “zapyrte”… hehe

  3. 2006 listopad 29

    będzie małym druczkiem w ustawie:
    “…nie dotyczy członków PiS”

  4. 2006 listopad 29

    “W końcu jak się powywala komuchów z pracy to my młodzi dostaniemy prędzej szanse awansu.”

    Brocha, żartujesz chyba? Powiedz, że tak, bo nie wierzę, że myślisz, że na te stanowiska zwolnione przez “wstrętnych komuchów” zatrudnione zostaną zwykłe osoby? Mania prześladowcza PiS nie ma końca, za 50 lat dekomunizacja obejmie również cmentarze, gdzie będzie się wykopywać komuchów.

  5. 2006 listopad 29

    @Dely

    Pewnie, że żartuje. Uważam, że to powalony pomysł od początku do końca z tą dekomunizacją. Mam równie doby pomysł – w V RP zrobimy dePiSyzacje.

  6. 2006 listopad 29

    Jestem tolerancyjny wobec mniejszości – każdej mniejszości ;-)

  7. 2006 listopad 29

    Czy ja dobrze widzę, że najbardziej socjalistyczny rząd odkąd pamiętam próbuje wykończyć wszystkich tych socjalistów, którzy nie są “swoi”?

    Ja się właściwie nie dziwię – nikt nie lubi konkurencji.

  8. 2006 listopad 29
    @mario permalink

    Brocha,
    jestem zdziwiony Twoim zdziwieniem.
    A czym mieliby się zajmować chłopcy i dziwczynki z PiS jak nie dekomunizacją, poszukiwaniem agentów, dekonspiracją szarej sieci czy wskazywaniem na członków ZOMO.
    Przecie ta ferajna oszołomów nic więcej nie potrafi!!!
    Czy te dupki wołowe wiedzą co to jest ekonomia, społeczeństwo obywatelskie czy inne dyrdymałki?
    Nie, bo i po co!
    Znakomita większość tych posrańców siedzi w ławie sejmowej czy senackiej i myśli o której będzie koniec posiedzenia lub też który z kolesi powieniem dostać państwową synekurę.
    W dupie mają kaczą ideologię i to nie dlatego, że maja swoją. Oni są jedynie do wysłuchiwania proroczych myśli Jarka.
    Znam osobiście jednego z tych pisowskich bucków.
    Swojego zdania nie ma ten chłopiec nawet na temat smaku zupy którą zjada.

  9. 2006 listopad 30
    makowski permalink

    >> mario
    i polecam dyskusję – jaką wywołałeś; u mnie…;-)
    (link wyżej)
    coś mi się zdaje, że przestanę sam pisać;
    a będę TYLKO cytował…
    lepiej dla statystyk…;-)

Trackbacks & Pingbacks

  1. Czarnobiaua Rzeczywistość
  2. Ooops! » mario i Czarodziej

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS