Ciężkie jest życie obywatela Ubekistanu

2006 październik 18
by brocha

Po przeczytaniu w dzisiejszej Rzeczpospolitej rozmowy z Jerzym Targalskim członkiem zarządu Polskiego Radia naszły mnie dwie refleksje: pierwsza – jakie musi być cięzkie zycie obywatela Ubekistanu (nic tylko spiski, agenci, zamachy, prześladowania- jednym słowem paranoja), druga refleksja – jak daleko nowe kierwnictwo Rzeczpospolitej pozwoli się tej gazecie skundlić? Jeszcze pół roku i będzie to druga Gazeta Polska.

Kiedy o państwie można mówić, że jest Ubekistanem?

Kiedy jego elity wywodzą się ze środowiska związanego z komunistycznymi służbami specjalnymi i właśnie od nich zależą kluczowe decyzje.
W Polsce mamy do czynienia z Ubekistanem od 1989 roku?

Jak najbardziej. Teraz to się trochę zmienia, bo rozbito Wojskowe Służby Informacyjne, dochodzi do wymiany elity władzy.
Czy w stosunku do obecnej rzeczywistości można już nie używać pojęcia Ubekistan?

Jeszcze trzeba używać, bo walka ze starym systemem się nie zakończyła. Nadal wpływowa jest elita medialna, uniwersytecka i gospodarcza, wywodząca się ze środowiska komunistycznych służb. Nieprzypadkowo front antylustracyjny, negujący także rolę służb w postkomunizmie jest takpotężny. Oni po prostu bronią swego istnienia i nie poddadzą się bez śmiertelnej walki.
W Polskim Radiu dawne służby też mają mocny przyczółek?

W Polskim Radiu ich pozycja jest już osłabiona. Ale generalnie media w Polsce są mediami Ubekistanu.
Wszystkie?

Publiczne zostały częściowo odwojowane. Ale niepubliczne prawie wszystkie.
Kiedy będzie można powiedzieć, że Ubekistan się skończył?

Gdy zostanie przeprowadzona lustracja i wyciągnięte z niej konsekwencje. Kiedy agenci i oficerowie zostaną odsunięci. I kiedy dojdzie do wymiany elity, powstałej w latach 1988 – 1991 poprzez kooptację i selekcję z elity czysto komunistycznej, na nową. Tamten proces kooptacji kontrolowali bowiem ludzie służb.
Nie wystarczy wiedza, kto był agentem?

Nie. Co nam z tego, że dzięki “Gazecie Polskiej” wiemy, iż Milan Subotić był agentem. A kogo Subotić wypromował, komu ułatwił karierę? Tu trzeba wymienić całe środowisko. Dać możliwość robienia karier i zajmowania ważnych pozycji ludziom nowym, niezwiązanym ze służbami. Tak naprawdę kto nie był agentem, oficerem, członkiem jego rodziny lub agenturze nie służył, nie mógł robić kariery w III RP, czyli Ubekistanie. Stąd też obecne ogromne problemy kadrowe.

Smutna to lektura naprawdę.  Z jedenej strony dramat życiowy tego człowieka wietrzącego wszędzie spiski, z drugiej upadająca gazeta.

[źródło: Rzeczpospolita]

25 Responses leave one →
  1. 2006 październik 18
    Pawel permalink

    Parafrazujac slowa Jozefa Wybickiego mozna to skomentowac tak:
    Jeszcze III RP nie umarla,
    Kiedy my zyjemy
    Co nam kacza moc wydarla,
    w wyborach odbijemy.
    [...]
    Na to wszystkie jedne głosy:
    Dosyć tej niewoli
    Mamy demokracji kosy,
    Kaczuchy sie rozpier**** :)

  2. 2006 październik 18

    a mnie rozsmieszyl do bolu artykul w dzisiejszej RZ: “Tajemniczy agent Miodowicza”. rzeczywiscie, coraz blizej RZ do dziennikarskiego poziomu GP…

  3. 2006 październik 18
    Tomek permalink

    Postuluję zmianę nazwy dziennika “Rzeczpospolita” na “IV Rzeczpospolita”…

  4. 2006 październik 18
    bikeman permalink

    zenada…

    a tak btw, brocha: ladny layoucik, ale troche malo znakow sie w poziomie miesci co znacznie “rozjezdza” stronke w dol :(
    moze by tak calosc ciutke poszerzyc, albo chociaz dac szerokosc maindiva w procentach?

  5. 2006 październik 18
    bikeman permalink

    i gdzie ten ladny layout zniknal? :(

  6. 2006 październik 18

    a szkoda bo rzepa przypadła mi do gustu i lubię poczytać zwłaszcza weekendowe (świąteczne) wydanie, no ale cóż teraz wszystko wymaga “gruntownej” przebudowy ;)

  7. 2006 październik 18

    no własnie mama klopt z layoutem, jednym sie podba innym wcale – nie moge sie zdecydowac. Co do podedytowanie to ja sie do tego nie nadaje, za cienki ze mnie bolek ;( jesli o takie rzeczy chodzi. Moge proste htmle pisac do paska bocznego ale to wszystko.

  8. 2006 październik 18

    Ja tez bardzo lubiłem Rzepę Maciek, ale co poradzę, że nowy inwestor wolał z władzą sprawy miec czystę, niż z “sumieniem”

  9. 2006 październik 18

    to smutne, bo znałem Jurka na studiach…
    i smutne jest to, że — choć idee (niektórzy z nich) mają słuszne — to realizują je wlaśnie tak; na krawędzi Paranoi.
    a może już za jej krawędzią…
    a jak się rozpadał Komunizm?
    właśnie tak: rozmywając się w Rzeczywistości.
    i nic z tym już się nie zrobi drogi Jurku.
    nie ma sprawiedliwości; jest proces dziejowy

  10. 2006 październik 18

    Oj makowski chyba nie zazdroszczę ci tej znajomości. Tacy ludzie działaja na mnie depresyjnie.

  11. 2006 październik 18

    >> brocha
    toteż się nie zaciągalem…;-)
    ps.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3235880.html
    (jakie to szczęście, że nie mam doktoratu…;-)))

  12. 2006 październik 18
    @mario permalink

    Oj Brocha przesadzasz! Pan redaktor ma rację, trzeba Ubekistańczyków demaskować i wypleniać tak jak nasi ukochani wodzowie nam wskazują. I nie ma że boli. Musi kurwa boleć, bo rewolucja moralna to nie takie tam pierdołki lecz to czego naród jedynie oczekuje i po nocach śni. Naród w dupie ma fajną robotę z której może zarobić na miły domek z ogródkiem, nowy samochód czy wakacje na Majorce. Naród żąda ujawnienia agentów i już!!!
    Zastanawiam się jednak czasami czy ci uciekinierzy z klinik psychiatrycznych są przekonani o słuszności tego co bełkoczą i wypisują czy też robią to dla jaj?

  13. 2006 październik 18

    To powinnam odwołując się do Makowskiego napisać, że dobrze doktorat dopiero zrobię a nie mamy lat 70tych (lat nie krytykuję, sama wtedy przyszłam na świat ;)

    Na bank będzie albo IV Rzeczpospolita albo Rzeczpospolita Polska żeby odwołać się do planu politycznego albo do Gazety…

  14. 2006 październik 18

    >> nika_blue
    to nie były złe lata…;-)
    (tylko Kommuny (tfu!) i konformizmu (tfu!) strasznie wtedy obrodziło niestety…;-(

  15. 2006 październik 18

    ach, i skoro:

    Najczęściej termin ” Ubekistan” odrzucają ludzie młodzi, a także ankietowani z wyższym wykształceniem (67 proc.).

    z wyższym — to rozumiem: studia w ZOMO.
    ale Młodzi?!?
    kto ICH tak otumanił?
    Rodzice? Dziadkowie? szkoła? Kościół? UB…;-))

  16. 2006 październik 18

    nie makowski. Cała ta medialna wojna i wyśmiewanie tejże. Młodzi telewizję “łykają”
    Wojewódzki, Majewski etc…
    “Gdy zostanie przeprowadzona lustracja i wyciągnięte z niej konsekwencje. Kiedy agenci i oficerowie zostaną odsunięci. I kiedy dojdzie do wymiany elity, powstałej w latach 1988 – 1991 poprzez kooptację i selekcję z elity czysto komunistycznej, na nową. Tamten proces kooptacji kontrolowali bowiem ludzie służb.
    Nie wystarczy wiedza, kto był agentem?”
    a to właśnie tak trzeba.

  17. 2006 październik 18

    > I kiedy dojdzie do wymiany elity

    tia.. wymiana elity komunistycznej na nowa elite ludowo-katolicka wychowana w komunizmie, tez mi zmiana.

    a teraz kooptacje kontroluja nieuki, wiesniaki, schizofrenicy, religijni fanatycy i ludzie z procesami karnymi.

    wiedza w IV RP jest niepotrzebna, wystarczy slepa wiara.

  18. 2006 październik 18

    ok. po co ci wiedza? do takich wypowiedzi jest niepotrzebna ;-)

  19. 2006 październik 18

    twoja slepa wiara w istnienie salonu jest najlepszym przykladem.

  20. 2006 październik 18

    huh, przeciez a.w. nie jest slepy, tylko wszyscy dookola. galba nie jest slepy, junkier i tym podobne …

  21. 2006 październik 19
    maczor permalink

    najgorsza jest ta dziwna wiara, że zrobimy rewolucję i wszystko będzie cacy. zamienimy złych ludzi, którzy mówili o sobie że są dobrzy na tych, którzy mówią że są dobrzy i są… tu już daję pole do popisu dla waszych umysłów. najlepszym przykładem rozdziału dóbr społeczeństwu są natomiast udziały NFI. każdy miał ale tylko obrotni (niestety również nieuczciwie obrotni) z nich coś mieli (nie mówię o jakiś parszywych 50 zł). niestety tylko edukacja oparta na nauce (nie religii i patriotyźmie) nas ocali. a propos patriotyzmu: jest patriotyzm lokalny i globalny; czyż nie jesteśmy wszyscy ludźmi, ziemianami? może to jest ten rodzaj patriotyzmu, który powinien być przedstawiany w szkołach? jak patrzę na znajomych wychowanych na zachodzie bez tych wszystkich kompleksów to płakać mi się chce, bo tak tródno jest się pozbyć tego czym za młodu nasiąknęło tak wielu.

    pozdrawiam wszystkich globalnych patriotów i gospodarza ;)

  22. 2006 październik 19
    maczor permalink

    ale byka walnąłem ;)

  23. 2006 październik 19

    mnie najbardziej z tego wszystkiego bawi, ze w temacie o pomysle dot. zasilku dla bezrobotnych w wysokosci 800 zeta, osobnik A.W. wciska argument (?) “ja wiem, ze salon istnieje”… pytam wiec, co ma piernik do wiatraka? co ma jakis “salon”, agenci ubekistanu, szara siec, uklad, itd. do debilnych pomyslow obecnej wladzy, pomyslow zrodzonych w tepych glowach obecnie nam panujacych?

  24. 2006 październik 19
    maczor permalink

    >>Eora

    masz rację. “szarą siecią” o ile istnieje powinny się zająć odpowiednie służby, ew. jasno określone komisje (a niech im już będzie) ale rząd powinien się zająć ważnymi sprawami w poważny sposób. 800 zł bezterminowo – ja nawet nie potrafię się do tego odnieść, myślę i nic, jak głową w beton…

Trackbacks & Pingbacks

  1. Czytam Blog Digest - Ci??kie jest ?ycie obywatela Ubekistanu

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS