notes|brochy

Opowieść kota Cziko o papieżu B16

Opublikowany w absurd, kościół, kultura by brocha w dniu maj 13th, 2008

Z cyklu beka tygodnia.

Znalezione w księgarni.

Nie pożądaj żony swojej

Opublikowany w absurd, kościół, społeczeństwo by brocha w dniu maj 7th, 2008
Coraz częściej dochodzę do przekonania, że wiarę katolicką można okupić ciężką chorobą psychiczną. Właśnie w archiwum Polityki ukazał się artykuł dotyczący małżeństw cywilnych zawieranych przez rozwodników. Kościół ich nie potępia, ale za to uznaje, że miłość fizyczna w takim małżeństwie jest grzechem. Dwa cytaty z artykułu:

Gdy Jadzia strzyże Bogusia, swojego cywilnego męża, on siada nagi na taborecie, żeby nie roznosić potem po kawalerce kłaków na ubraniu. Jadzia, kościelna żona innego mężczyzny, dotyka jego karku… Różaniec. Jest zawsze w zasięgu palców, żeby ujarzmić demona cielesności. Ksiądz mówi Bogusiowi: – Weź wtedy różaniec i klep na siłę, tak jakbyś strzelał słowami z karabinu. Więc Boguś zaklepuje myśli paciorkami.

albo to

On ma obsesję nieczystych myśli. Jakby się uwzięły. Gdy mija łukiem oblepione nagim ciałem kioski, gdy patrzy na film, na Jadźkę. Pallotyn uspokaja: – Ty, chłopie, nie przejmuj się, do końca życia będziesz walczył. Pożądanie umiera dopiero trzy dni po człowieku. Najgorzej jest nocą. W dzień Boguś może wyjść z domu, iść przed siebie, gdziekolwiek. Co zrobić z szatanem nocą? Ksiądz: – Na kolana i proś. Boguś: – Ten moment upadania na kolana. Czujesz kpinę szatana: nie ośmieszaj się, zdziwaczałeś? Poczucie winy wobec Boga wraca jak natręctwo przy każdym dotyku. Ksiądz uspokaja: – Jedno, co możecie zrobić, to modlić się i czekać na łaskę. Przyszła.
Dla mnie nie ma wątpliwości, że Pan Bogusław potrzebuje pomocy psychologicznej, nie kościelnej - ta już go zaprowadziła do granicy obłędu. To co wyczynia kościół z tymi ludźmi jest karygodne i niezgodne z prawem naturalnym. Kościół, który się tak szczyci tym, że pomaga ludziom w rzecziwistości pogrąża ich w chorobach psychicznych.

Wymodlili sobie Busha

Opublikowany w absurd, gospodarka, kościół, zagranica by brocha w dniu maj 6th, 2008
Amerykańscy kierowcy założyli ruch religijny Prayer at the Pump, którego członkowie modlą się przy dystrybutorach paliwa o niższe ceny benzyny (Sic!). W San Francisco zebrało się na modlitwie przy dystrybutorze podobno 200 osób modląc się tymi słowami:

Wszechmogący Boże, pobłogosław nas i daj nam siłę, abyśmy obniżyli te wysokie ceny

Rocky Twyman pomysłodawca twierdzi, że skoro bóg zburzył mury Jerycha w odpowiedzi na modlitwę, to i ich wysłucha w sprawie obniżenia ceny benzyny. Brocha twierdzi, że skoro amerykanie wybrali dewota - idiotę Georga W. Busha na prezydenta to może powinno to dać im do myślenia co do roli boga w ich życiu doczesnym.


“It is the responsibility of…every evangelical Christian
…to get serious about re-electing President Bush.”

Jerry Falwell, The New York Times, July 16, 2004

Archiwum Brochy